Wpisy

Lekcja 3

O przestrzeni i zbijaniu figur przeciwnika

Czytaj dalej

Lekcja 2

O kulturze gry, rozstawieniu figur i promocji

Czytaj dalej

Lekcja 1

O planszy, figurach i sposobie ich poruszania.

Czytaj dalej

By w wakacje nie było nudno

Co można robić pożytecznego w wakacje? Czym zająć dzieci, młodzież, rodziców, a nawet dziadków? Odpowiedź jest tylko jedna, a znajdziecie ją na tym blogu.

Czytaj dalej

Goool!

W dzieciństwie bardzo chętnie grałam z chłopakami w autonogę, albo byłam bramkarzem na harcerskiej olimpiadzie. Z czasów szkolnych pamiętam też jak na przerwie grywaliśmy w piłkę nożną na papierze. Była zabawa. Czytaj dalej

Agenci

Agenci (Heimlich & Co) to dla mnie podróż sentymentalna. Była to 1 z niewielu nowoczesnych gier, którą przywiózł nam ojciec z RFN. Graliśmy w nią sporo. Do dziś mam ją na regale (wersja z 1986 r.) i gdyby nie  odświeżona graficznie polska wersja, wydana przez Egmont, to pewnie nadal pokrywałby ją kurz.

Czytaj dalej

Szachy solo

Około 5.40 pierwsza wizyta pielęgniarki. Dzieci miały jeszcze godzinę snu, a ja już nie mogłam zasnąć. Trzeba było przenieść się na oddziałową stołówkę z kubkiem herbaty i wypełniaczem czasu. Dzień zaczynałam więc od Szachów solo. Dzień kończyłam tak samo. Kilka dni, kilkadziesiąt spotkań i dobrnęłam do ostatniego zadania. Łatwo nie było. Dlaczego? Bo to szachy solo, a ja nie jestem szachistą. Bo czas na łamigłówkę był dzielony z konieczną opieką nad dzieckiem, a nawet współlokatorkami ze szpitalnej sali.

Czytaj dalej

Rycerze i zamki

Wojska nieprzyjaciela miały przed sobą oblodzony stok wzgórza zamkowego i głębokie zaspy. Warunki pogodowe były trudne, ale mimo tego, wojsko w błyskawicznym tempie natarło na wzgórze. Gęsty ostrzał murów z katapult i machiny oblężnicze okazały się być bardzo skuteczne. Do czasu, aż obrońcy nie wystawili swojej ostatecznej broni. Smoka.

Czytaj dalej

Pizza XXL

Kto nie lubi pizzy? Nie znam nikogo takiego. Pizza zawsze wzbudza zainteresowanie, szczególnie wtedy, gdy ma więcej dodatków niż tych na margherita i jest w rozmiarze XXL. Nie dziwię się więc, że już sama nazwa nowej gry Łukasza Woźniaka, Pizza XXL, cieszy się zainteresowaniem dzieci i rodziców. Choć nie jest to pierwsza gra na naszym rynku o pizzy (jest też Koala Mądrala bawi i uczy – Pizza!, wyd. Trefl) to wzbudza zainteresowanie nawet i u mnie.

Czytaj dalej

Szaolin panda

Do niedawna myślałam, że ciała elektryzuje się przez potarcie lub indukcję. Dziś już wiem, że elektryzować może też mieszanka 3 wyrazów: panda, Shaolin i Knizia. No, może nie na wszystkich tak działa, ale na mnie na pewno. Zapowiedź gry Szaolin panda Egmontu pobudziła moją wyobraźnię – będzie bajecznie, walecznie i  kniziowato. Nie pomyliłam się.

Czytaj dalej