Nadzwyczajni – studio projektowe

Nadzwyczajni to linia zabawek kreatywnych wydana w polskiej wersji językowej przez wydawnictwo Rebel.pl. Składają się na nią obecnie 2 tytuły: Wynalazki i Budynki. Teoretycznie recenzja tego produktu nie przystaje do bloga planszówkowego, ale podobnie jak w przypadku zabawek kreatywnych Koontz od Granny, uznałam, że warto opowiedzieć o tym produkcie. Nie samą planszówką żyje człowiek.

Biuro projektowe

Każdy zestaw zawiera 6 postaci, barwnie przedstawionych na sporego rozmiaru kartach. Karty te są dwustronne i opowiadają historię Nadzwyczajnego. Grafiki pobudzają wyobraźnię i wraz z zasadami sprawiają, że użytkownik staje się częścią tej historii. W zestawie znajdują się również: karty wyznaczające temat przewodni projektu (np. „Coś, na czym można usiąść”) i karty inspiracji (przykładowy fragment „W jaki sposób wynalazek będzie współdziałał z innymi przedmiotami używanymi przez Nadzwyczajnego?”). Te ostatnie karty z jednej strony ukierunkowują lub dodają skrzydeł projektantowi, z drugiej stanowią pewien ogranicznik dla wyobraźni, czasem nawet zagubienie. Projektant nie musi z nich korzystać, by projekt wyszedł ciekawie.

Zasady zabawy są bardzo proste. Gracz wybiera postać, 1 z 6 z danego zestawu, następnie losuje po 1 karcie Inspiracji i Projektu. Bierze notes oraz pisak i tworzy projekt pasujący do postaci. Można rysować i robić notatki. Po zakończeniu pracy projekt można zaprezentować, w przypadku dzieci i młodzieży jest to koniecznością – zdobywają tym samym umiejętność prezentacji siebie i swoich osiągnięć, nabywają odwagi, uczą się solidnego wykonywania zadań.

Wrażenia

W wykonaniu nie podoba mi się opakowanie, mimo estetyki i solidności wykonania. Ani razu nie udało mi się wyciągnąć kart poprzez ich wysuwanie, zaś podczas ponownego wsadzania kart do pudełka uszkodziłam kilka z nich. Liczyć się trzeba z tym, że i pisak, i notes kiedyś się wyczerpią – zestaw wieczny nie będzie (notes podobno można dokupić). Moi testerzy narzekali też na zbyt małą liczbę bohaterów, mimo sporej kombinacji między kartami. Sama byłam w tej dobrej sytuacji, że korzystałam z obu zestawów Nadzwyczajnych i mogłam karty łączyć do woli, zaś moi znajomi bawili się tylko pojedynczym Biurem projektowym. Wniosek z tego taki, że jeśli już nabywać lub darować, to koniecznie w parze, by zaspokoić choć po części głód kreatywności. To jedyne mankamenty.

Nadzwyczajni to wyśmienite narzędzie do rozwijania kreatywności. Nie trzeba umieć rysować, najważniejsze są tu bowiem szkice, opisy, a na końcu prezentacja. Liczy się pomysłowość, a nie umiejętności artystyczne. Nadzwyczajni krążyli przez jakiś czas między moimi znajomymi. Każdy był zachwycony począwszy od dzieci, młodzieży, a skończywszy na starszym pokoleniu. Jedne osoby pokazały swoją kreatywność, inne nie potrafiły z siebie nic wykrzesać. Jedne pomysły były szalenie fantazyjne, inne mocno osadzone we współczesności, bywało że i mocno przekorne, naruszające pewne normy społeczne (ach ta zbuntowana młodzież). Mnie osobiście najbardziej cieszyło, gdy moja 6 latka z zaangażowaniem przenosiła na papier swoje pomysły, cieszyło nawet gdy próbowała przerysować zaproponowane na kartach elementy, a potem opowiadała, mocno ubarwiając to czego nie było widać, a jednak było. Nadzwyczajni przydali się też na niedawnym feryjnym spotkaniu planszówkowym. W przerwie między grami chętnych do projektowania było bardzo wielu, w końcu coś nowego i niebanalnego każdy chciał zrobić.

Nadzwyczajni nadają się nie tylko do zabaw indywidualnych, w zaciszu domowym. Duże grupy też mogą skorzystać z tych zestawów. Natchnęła mnie do tego niedawna rozmowa ze znajomym uczniem, narzekającym na nudy w szkole przed zimowymi feriami (jak widać od moich szkolnych czasów nic się nie zmieniło, choć narzędzi i możliwości jest „milion razy więcej”). Wystarczy podzielić klasę na grupy, wręczyć im karki formatu A2/A3 lub rulon szarego papieru pakunkowego, pisaki, kredki, ołówki, itp. Potem wylosować bohaterów, zadania i dać czas na kreatywność. Nawet z omówienia projektu na forum publicznym (przed klasą)  można by zrobić show, albo profesjonalny pokaz. Można spędzić czas pożytecznie i ciekawie w realnym świecie, wypełniając go kreatywną fantazją. Wystarczy pisak, kartka i otwarty umysł.

Liczba kombinacji kart (postaci-projekty-inspiracje) z obu zestawów jest spora. Po połączeniu z ludzką kreatywnością zapewnia zabawę na długi czas. Raczej o znudzeniu nie może być mowy, bo przecież jest to narzędzie raczej na specjalne okazje, niż do codziennego użytku.

Polecam w każdym miejscu i dla każdego.

 

 

  • Zostaje tylko pogratulować tak wspaniałej inicjatywy i oby tak dalej! Dobra zabawa gwarantowana, a to chyba najważniejsze w kreowaniu gadżetów i zabawek.