Uga Buga i podstawy ekonomii?

Od września tego roku prowadzę regularne zajęcia z grami planszowymi w klasie mojej córki. To już 2 rok spotkań z dzieciakami, choć w poprzednim graliśmy w większości czasu w Dobutsu shogi. 25 moich dzieciaków zgromadziłam na dodatkowych dla nich szkolnych zajęciach i w sumie tworzymy mały szkolny klub gier planszowych.

Pierwsze zajęcia były mocno tematyczne. Uczyliśmy się podstaw ekonomii z wykorzystaniem gry… Uga Buga, wydanej przez Rebel.pl. Gra przeznaczona jest dla 3-8 graczy, więc by zapewnić komfort grania wszystkim dzieciom z pomocą ruszył wydawca, wypożyczając mi 3 pudełka z grą.

Chwileczkę, a co wspólnego ma gra imprezowa z ekonomią? Co wspólnego ma Uga Buga, która dodatkowo jest grą ćwiczącą pamięć? Pozornie nic, ale…

Zasady gry

Gra składa się z kart zawierających piktogramy i 1-2 sylabowe wyrazy mające naśladować język obcy naszych praprzodków. Jest też kilka kart czynności: klaśnięcie, uderzenie pięścią w stół, wystawienie języka i 2-krotne powtórzenie ostatnio zagranej karty, zastępujących wymawianie wyrazu.

Na początku gry każdy otrzymuje 3 karty. Gracze wykładają na wspólny stos jedną ze swoich kart, zasłaniając kartę pod spodem. Grając z dziećmi zasłania się tylko litery pozostawiając widoczne obrazki. Dokładając kartę należy kolejno wymówić wyrazy z zagranych wcześniej kart. Na końcu wymawia się swój wyraz i kończy okrzykiem HA! oraz wskazuje palcem kolejną osobę, która ma wyłożyć swoją kartę. Jeśli współgracze stwierdzą, że aktywny gracz pomylił się przerywają mu mówiąc UUU! Udowodniona pomyłka (czy gracza aktywnego czy oskarżycieli) kończy się zebraniem leżących na stole zagranych kart jako punkty karne. W tym momencie każdy gracz dobiera karty ze stosu by mieć ich 3. Podobny dobór kart jest w chwili, gdy jakiś gracz pozbędzie się wszystkich posiadanych kart (wyłożone karty rozdaje się pozostałym graczom). Po wyczerpaniu stosu do dobierania, wygrywa gracz z najmniejszą liczbą kart karnych.

Uga Buga i ekonomia

Na moich zajęciach było tak: Dzieci powiedzcie mi co to są pieniądze? Odpowiedzi były bardzo proste i oczywiste. Za pieniądze można kupić zabawki. Czy człowiek zawsze miał pieniądze? Tak. Jak myślicie, czy w czasach prehistorycznych, gdy człowiek mieszkał w jaskiniach też były pieniądze? Cisza i wreszcie pojedyncze głosy, że jednak nie miał pieniędzy. Potem doszliśmy do wniosku, że taki człowiek musiał się wymieniać tym co posiadał. Czy ktoś wie jak jaskiniowcy porozumiewali się? Z sali słychać było przeróżne jaskiniowe odgłosy. Chcecie poznać jak mówili jaskiniowcy? Zagraliśmy więc na 3 stoły w Uga Buga. Choć trochę zmodyfikowałam zasady, dając dzieciakom po 1 karcie i polecając dociągnąć kolejną, po prawidłowym zagraniu.

Ostatnie minuty lekcji wykorzystałam na naukę wymiany towaru. Nauczonym/zasłyszanym językiem z Uga Buga dzieci musiały przekonać kogoś przy stole by wymienił się z nim posiadanym towarem. Za towary posłużyły mi rzeczy znalezione w domu: kasztany, orzechy, zapałki, folia aluminiowa jako metal, zabawki w kształcie zwierząt, Smart Eggs jako jaja ptasie, drewniane klocki, śliwki. Sama też wymieniłam się towarem z każdą grupą, a użyty język Uga Buga wywołał uśmiech na twarzy dzieciaków.

Epilog

Choć gra jest leciwa, to grałam w nią po raz pierwszy w maju tego roku na imprezie planszówkowej jaką zorganizowałam. Młodzież świetnie się przy tej grze bawiła, ja się świetnie bawiłam i myślę, że moje dzieciaki z II c również świetnie z nią spędziły czas. W dodatku bardzo twórczo.

Dziękuję wydawnictwu Rebel.pl za wypożyczenie 3 egzemplarzy gry. Bez nich nie byłoby tak fajnych zajęć. Dziękuję dzieciom z II c SP nr 8 w Trzebini za fajne, choć bardzo głośne zajęcia ;-).

Link BGG