Food Truck

Chwyciłam koc, zgarnęłam kilka gier do plecaka i wyruszyłam z dziećmi… przed blok, pod drzewko. Na (małopolskim) polu było o wiele przyjemniej niż w mieszkaniu. Trochę wiatru, dużo słońca, śpiew ptaszków, kłaniający się znajomi i my rozłożeni w najlepsze na kocu. Temperatura była na tyle wysoka, że jedyne w co chciało nam się grać, to szybkie i relaksujące karcianki. Nie wymagające zbyt intensywnego myślenia.

Na pierwszy ogień poszedł Food Truck z Naszej Księgarni. Jest to trzecia gra z serii lekkich gier na każdą kieszeń, wśród których znalazły się również: Kurnik i Game Over. Food Truck to gra przeznaczona dla 3-6 graczy w wieku od 8 lat, w której wcielamy się we właścicieli pojazdów z fast foodami. Zbieramy zamówienia, podkładamy świnie innym właścicielom, denerwujemy się na złą pogodę i walczymy o zwycięstwo.

Elementy gry

W grze znajduje się żeton pierwszego gracza i talia kart w 4 kolorach. Każdy kolor to karty o wartości 1-10, są tu również 3 rodzaje kart specjalnych:

  • zła pogoda – karta powoduje wyzerowanie wartości wszystkich kart w danym kolorze;
  • dobra pogoda – karta podwaja wartości wszystkich kart w danym kolorze;
  • promocja dla par – 2 takie karty dają pozostałym kartom w danym kolorze wartość dodatnią, 1 lub 3 – wartość ujemną.

Zdobywanie zamówień czyli zasady gry

Wszystkie karty należy rozdać między graczy. Przy 3 osobach jest ich w ręku 20, im więcej osób tym mniej kart. Pierwszy gracz wykłada odkrytą kartę wraz z żetonem 1 gracza, pozostali gracze w tym samym czasie wykładają po 1 zakrytej karcie. Karty są jednocześnie odsłaniane. To faza pojawienia się zamówień.

Druga faza gry to zbieranie zamówień. Pierwszy gracz wybiera kartę od dowolnego gracza. Gracz bez karty wybiera kartę od kolejnej osoby. Trwa to do chwili, gdy jako ostatnia zostanie zabrana karta ze znacznikiem pierwszego gracza.

Zdobytą w danej turze kartę gracz układa przed sobą. Segreguje karty kolorami i tak by było widać ich wartości. Tworzy w ten sposób najczęściej 4 kolumny. Koniec gry następuje w chwili, gdy gracze pozbędą się wszystkich kart z ręki. Punkty z kart są sumowane, uwzględnia się również posiadanie kart specjalnych. Zwycięża osoba z największą liczbą punktów.

Wrażenia

W Food Truck gracze zarządzają kartami znajdującymi się w ręku i zbierają zestawy przynoszące punkty na koniec gry. Karty trzymane w ręku to sporo informacji dla gracza i element manipulacji innymi. Wszystkie te karty trafią do przeciwników, co wynika z mechaniki gry, a czas ich oddania zależy tylko od właściciela. Można przykładowo pozbywać się kart o wysokich wartościach, by w końcu dorzucić komuś kartę zerującą lub przynoszącą punkty ujemne. To ważne w tej grze, by utrzymywać współgraczy w niepewności. Mając również wgląd do kart zbieranych przez przeciwników, można przeliczyć ile jeszcze kart specjalnych mają pozostali gracze i jakie mniej więcej wartości kart pozostają w grze. Wiadomo również jakich kart przeciwnicy będą potrzebować, a jakich unikać. Manipulacja opiera się nie tylko na czasie wyłożenia karty, ale również na wyborze gracza, od którego zabiera się kartę, zmuszając go jednocześnie do podjęcia decyzji niekoniecznie dobrej dla jego punktacji końcowej. Przy doborze kart, szczególnie grając jako pierwszy gracz, dobiera się karty korzystnie dla siebie. Niestety będąc ostatnim graczem nie ma się już żadnego wyboru. Trzeba więc przemyśleć czy w danym momencie nie byłoby lepiej wystawić karty atrakcyjnej dla przeciwników, byle nie zostać tym ostatnim graczem. Decyzje podejmuje się bardzo szybko.

Cała gra zamyka się w 15-25 minut. Jednak lekkość tej gry i emocje przy podliczaniu punktów sprawiają, że gracze chcą się odegrać. To jest bardzo przyjemny filler, łatwy do wytłumaczenia i szybki do rozegrania. Młodzieży spodobała się negatywna interakcja, polegająca na wepchnięciu graczom nieparzystej liczby kart Promocja dla par lub Złej pogody. Głośno cieszyli się, że to nie im wpadła niewłaściwa karta. Napięcie jest do końca gry, bo o wynik walczy się do ostatniej karty. To dobra cecha przyciągająca do gry.

Grając w 3 osoby jest więcej kontroli, ale przepływ kart i zmiana pierwszego gracza są dla mnie mniej atrakcyjne niż w rozgrywkach w 4-5 osób. Maksymalny skład znowu odbieram jako wesoły chaos. Nie da się ogarnąć wszystkich zdobytych przez przeciwników kart i kolejność grania jest nieprzewidywalna, tak jak i zwroty akcji. Powiedzmy sobie szczerze zaplanować się tu wiele nie da, a każdy wynik końcowy jest zaskoczeniem. Nie jest to więc głęboka gra, raczej zabawna, ale ma w sobie urok, który przyciąga starsze dzieci i młodzież, oraz sprawia, że i dorośli dobrze przy niej, szczególnie w upalne dni, się pobawią.

Link BGG

Grę kupicie w sklepie www.planszomania.pl

  • Marta

    W grze dla trzech osób gracz mający znacznik praktycznie sam decyduje o tym, co wezmą pozostali gracze, przez co gra robi się nudna. Nieco ratuje sytuację modyfikacja zasad polegająca na tym, że karta z żetonem nie musi być wzięta jako ostatnia oraz zmniejszenie liczby kart, co wpływa na długość rozgrywki, ale nadal wg mnie gra w ogóle nie nadaje się dla trzech osób, nuda i brak decyzyjności przekreślają ten tytuł. A szkoda, bo wydawało mi się, ze będzie lepiej skalowalna jednak. I teraz dodatkowo muszę wymyślić zupełnie nową grę na tych kartach, bo rzadko nam sie zdarza mieć więcej niż trzy osoby chętne do grania :D.

    • scheherazadeZnadPlanszy

      W szkole dzieci i młodzieży pod dostatkiem, zachęcam do pracy w tym miejscu – będzie więcej osób do grania, no i może polskiego by się lepiej pouczyły 😉

      • Marta

        Młodzieży w domu sztuk dwie i jedno małoletnie dziecię, więc teoretycznie by się dało i 5 osób naraz zmontować. Z młodzieżą, jak to z młodzieżą – wpada do domu głównie w odwiedziny do łóżka i lodówki ;), poza tym mamy rozjazd co do gier, w które lubimy grać. Ale! dałam Food Trucka córce na wycieczkę, godzinę temu pojechała – może w większym gronie zahula lepiej. Oby.

        • scheherazadeZnadPlanszy

          Trzymam kciuki!