• Link to Facebook
  • Link to X
  • Link to Mail
  • Link to Rss this site
Scheherazade
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje
  • Wywiady
  • Kontakt
  • Click to open the search input field Click to open the search input field Szukaj
  • Menu Menu
Ostatnie wpisy na blogu
ZnadPlanszy.pl |BLOGI

O historii, projektowaniu i Bohaterach Wyklętych

30 lipca 2013/1 Comment/w Wywiady/Autor Agnieszka Weidemann

Rok 2013 jest rokiem Bohaterów Wyklętych, tych żołnierzy, których komunistyczna władza chciała nie tylko zabić, ale także pohańbić pamięć o nich. Bohaterowie Wyklęci to także nowa gra Fundacji Niepodległości i Fabryki Gier Historycznych. O historii, projektowaniu i nowej grze opowiadają Adam Kwapiński i Michał Sieńko.

W dorobku macie już 3 gry. Która z nich była najtrudniejsza do zaprojektowania?

Adam Kwapiński: Żadna z tych trzech już wydanych. Zdecydowanie najtrudniejszym wyzwaniem, od strony projektowej, byli Bohaterowie Wyklęci. Od początku wiedzieliśmy, że będzie to gra karciana, w której elementy chcieliśmy ograniczyć do 110 kart (co prawie nam się udało – w pudełku z grą znajdą się dodatkowo tylko 4 drewniane znaczniki). W tym wypadku wzięliśmy na warsztat mechanikę, która była ostatnio często eksploatowana (Slavika czy Rok 1863). Nasz plan polegał na wyeliminowaniu głównej bolączki tamtych gier spowodowanej przez mechanizm “wspólnego” wykonywania misji połączonego z jednoczesną rywalizacją graczy. Chodzi o to, że grając w takie tytuły, często napotykam problem policzalności (bardzo łatwo wyliczyć, czy dana “misja” zakończy się powodzeniem) lub losowości. Znalezienie rozwiązania zajęło nam sporo czasu – zanim doszliśmy do obecnej wersji gry, stworzyliśmy 5 innych opartych na tej mechanice. Niestety, jak się okazało, nie działały one zbyt dobrze. W ostatnim projekcie postawiliśmy na decyzje graczy, które wszyscy podejmują jednocześnie bez informacji o tym, co zrobią pozostali. W ten sposób mamy pseudolosowy system – zachowujemy odpowiedni poziom niepewności, a jednocześnie jesteśmy w stanie przewidywać, jak zachowają się współgracze i podjąć konkretną decyzję. Myślę, że to rozwiązanie zadowoli graczy i pokaże, że nawet z tak mocno “zużytej” mechaniki można zrobić coś ciekawego.

Czy w trakcie projektowania toczycie wewnętrzne walki pomiędzy historykami a graczami?

Adam Kwapiński: W zasadzie taka walka nie istnieje. Po pierwsze, obaj z Michałem jesteśmy historykami i graczami jednocześnie. Po drugie, nasze założenie jest bardzo klarowne. Gra to określony produkt i nie ma znaczenia, czy jest to planszówka o tematyce historycznej czy nie. Musi być dobrą grą. Tylko w takim wypadku warstwa historyczna faktycznie ma szanse do kogokolwiek trafić. Kolejne założenie, jakie mamy w projektowaniu, to nienachalne wprowadzanie do gry warstwy historycznej. Wiem, że niektórzy mają na ten temat inne zdanie, ale dla mnie wrzucanie do gry książeczki z opisem historycznym albo dopisywanie na kartach obszernych opisów wydarzeń (które częstokroć pojawiają się tam kosztem informacji potrzebnych do gry) nie ma sensu. Temat musi się zazębiać przede wszystkim na poziomie mechaniki. Element, który ma realny wpływ na rozgrywkę, zostanie znacznie lepiej zapamiętany niż jakiś flavourowy opis, który nikomu do gry nie jest potrzebny. Tworzymy gry, które mają zainteresować historią – ludzie, którzy już się nią interesują i tak sięgną po książkę, jeśli będą chcieli zgłębić temat. Dodatkowo uważam, że to nieuczciwe zwiększać cenę gry, aby umieścić w niej informacje, które z punktu widzenia gracza są zupełnie zbędne. Oczywiście takie coś jest zrozumiałe, kiedy grę wydaje IPN, bo ich misja jest trochę inna od naszej. Potrzebę dodatkowych informacji będziemy rozwiązywać w najbliższym czasie – umieścimy odpowiedni rys historyczny na naszej stronie internetowej, która przeżyje niebawem sporą zmianę.

Dlaczego postawiliście na historię Polski? Chyba nie jest to atrakcyjny temat dla graczy zagranicznych, a przecież o nich też myślicie?

Michał Sieńko: Nie zamierzamy ograniczać się do historii Polski, chociaż może to tak wyglądać przy naszych obecnych projektach. Historię postrzegamy bardzo szeroko – nie tylko jako zbiór dat i faktów. Dla nas gra o mitologii (vide Teomachia) albo legendach nadal pozostaje grą historyczną. Te elementy były bardzo istotne dla ludzi żyjących w innych epokach. Postrzeganie przeszłych dziejów jedynie przez pryzmat dat i wydarzeń politycznych jest tym, co czyni jej największą szkodę, wtedy widzimy ją jako coś bardzo odległego, tworzonego jedynie przez władców i generałów zapominając o wpływie zwykłych ludzi na bieg historii.

Natomiast prawdą jest, że cieszy nas wydawanie gier o Polsce. Uważam, że to znacznie lepsza wersja patriotyzmu niż wpisywanie się w jakieś rozgrywki pomiędzy politykami, którzy niezależnie od partii i poglądów, starają się historię zawłaszczyć.

Tematyka może grze bardzo pomóc (przy najbardziej chwytliwych tematach), ale nie wydaje mi się, że jest w stanie zaszkodzić. Odbiór naszych gier na Zachodzie jest bardzo dobry. I co ciekawe, tematyka raczej działa na plus. Spotkaliśmy się nawet z zainteresowaniem grą “W Zakładzie”, która wydawała nam się bardzo hermetyczna ze względu na swoją tematykę. Ta sytuacja cieszy, bo to też pozwala promować Polskę i rodzimą historię w sposób, który nie będzie jednocześnie pogłębiał stereotypu narodu, który postrzega swoje dzieje jedynie przez pryzmat martyrologiczny.

Jak to wygląda na rodzimym rynku? W sumie weszliście w niszę.

Michał Sieńko: Na tyle, na ile udało nam się zorientować, rodzimy rynek jest dość trudny i to pod wieloma względami. Klienci są bardzo wymagający, a jednocześnie mniej zamożni niż na Zachodzie. Dodając do tego trochę większą ilość typowo polskiego narzekactwa i wielkość rynku, który dopiero co się rozwija, ciężko się dziwić wielu rodzimym wydawcom, że nie jest to ich główny kierunek sprzedaży. My faktycznie w pewien sposób wstrzeliliśmy się w niszę i nie możemy narzekać na popyt na nasze produkty, chociaż początki były trudne. Polscy gracze są raczej sceptycznie nastawieni do nowych twórców, którzy na dodatek robią gry historyczne. Przypuszczam, że początkowo byliśmy traktowani jako ludzie, którzy nie mając pojęcia o grach, a jednocześnie widząc rozwój tej branży, postanowili zarobić na tym wielkie pieniądze (śmiech).

Myślę, że teraz, kiedy mamy już na swoim koncie 3 gry, a Bohaterowie Wyklęci czekają na swoją premierę, sposób w jaki patrzą na nas polscy gracze jest zupełnie inny. Nie zakończyliśmy żywotu naszego wydawnictwa po pierwszym tytule i pokazaliśmy, że potrafimy robić dobre gry oparte na bardzo różnych mechanizmach. Dlatego sądzę, że staliśmy się graczem, który zagościł na rynku na stałe i będzie kojarzył się z dobrymi tytułami.

Kolejną Waszą grą będą „Bohaterowie wyklęci” – dlaczego sięgnęliście do tak trudnej tematyki z końca II Wojny Światowej?

Adam Kwapiński: Hmm… To trudne pytanie. Tak naprawdę nigdy nie byłem wielkim fanem historii współczesnej, od której skutecznie odrzucało mnie jej upolitycznienie. Natomiast od momentu rozpoczęcia działalności Fabryki mój pogląd ewoluował. Okazało się, że można ten temat poruszyć w zupełnie inny sposób i często dużo skuteczniej promować Polską historię zarówno w kraju jak i zagranicą. Kiedy zobaczyłem, że można robić takie gry bez wikłania się w bezsensowne spory, częstokroć sztucznie nakręcane do zbijania politycznego kapitału, wszelkie opory zniknęły. Jeśli chodzi o temat konkretnie tej gry, to z jednej strony mamy w tym roku rocznicę, co pośrednio zaowocowało współpracą z Fundacją Niepodległości, która koordynuje obchody Roku Żołnierzy Wyklętych i jest wydawcą Bohaterów. Z drugiej, tematyka działalności Polskiego Podziemia Niepodległościowego po 1945 jest istotna i ciekawa. Wiele osób nie chce słyszeć o takich tematach, bo często kojarzą się one z polityką, której mnóstwo ludzi w kraju ma serdecznie dosyć. My możemy o tym mówić językiem gry. Nie wydajemy wyroków, nie oceniamy (bo uważam, że jako ludzie, którzy wojny nigdy nie przeżyli nie mamy do tego specjalnego prawa), ale dajemy możliwość zapoznania się z tematem. W naszym kraju pokutuje absolutny brak umiejętności promowania swojej historii w sposób, który może przynieść jakiś efekt. Gdyby to Amerykanie mieli taki rozdział w swojej historii, to już dawno temu powstał by film, który doprowadził by do tego, że cały świat wiedziałby o tych wydarzeniach. Ale cóż – na takie podejście do historii przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać…

Jest to gra karciana – na czym będzie polegać rozgrywka?

Michał Sieńko: Każdy z graczy w trakcie rozgrywki będzie dowodził 8-osobowym oddziałem żołnierzy, który będzie musiał wysyłać na misje skierowane przeciwko Władzy Ludowej. Misje będą wykonywane wspólnie przez wielu graczy, natomiast nie będziemy mieli do czynienia z klasyczną kooperacją. Całość będzie się opierała na współpracy przy konkretnym działaniu. Tutaj każdy będzie dążył do samodzielnego zwycięstwa. Wykonując misje gracze będą zdobywali punkty, ale jednocześnie będą ponosili straty w swoim oddziale – żołnierze mogą zostać zabici, trafić do aresztu lub odnieść ranę. Z im większym poświęceniem będzie walczył nasz żołnierz, tym bardziej przyczyni się do realizacji misji. Całość gry polega na racjonalnym zarządzaniu swoim oddziałem. Musimy dążyć do tego, aby nasi żołnierze brali udział w skutecznie zrealizowanych misjach, a jednocześnie chronić oddział przed zbyt dużymi stratami. Smaczku całej grze dodają jeszcze karty tajnych celów, które gracze otrzymują na początku każdego etapu (gra podzielona jest na 3 etapy), wśród, których znalazły się również karty zdrajców, mogących zdobyć dodatkowe punkty za misje zakończone niepowodzeniem.

Czy dołączycie do gry jakiś rys historyczny? Osobiście bardzo podobają mi się tego typu dodatki do gier.

Adam Kwapiński: No tak. To teraz powinienem się wycofać z jednej z poprzednich odpowiedzi ;) Nie zamierzamy dołączać do gry jakiegoś obszernego opisu. Po prostu nie chce mi się wierzyć, że ktoś, kto i tak nie jest zainteresowany historią do tego sięgnie. Oczywiście pewne informacje zostały zawarte w instrukcji i na kartach (postacie żołnierzy, historyczne wydarzenia, które są podstawą misji itp.) natomiast staramy się twardo trzymać naszych założeń. Ta gra ma dać ogólny obraz tamtych wydarzeń i zaciekawić – jeśli to się uda, sądzę, że gracz w dobie Internetu odnajdzie potrzebne informacje. W czym zresztą postaramy się mu pomóc, umieszczając znacznie bardziej obszerny rys historyczny na naszej stronie. Ale o tym więcej powiemy w III kwartale kiedy będziemy zmieniać wygląd naszej witryny.

Co jeszcze szykujecie dla nas graczy?

Michał Sieńko: Hmmm… Projektów jest naprawdę sporo. Są one na bardzo różnym etapie, ale mamy kilka gier, które są już przetestowanymi prototypami. Zresztą informowaliśmy wcześniej o grze Castra, która w tym roku nie zostanie wydana ze względu na inne projekty, ale z pewnością do niej wrócimy. Mamy też niemal gotową grę o jednej z najbardziej wyeksploatowanych przez popkulturę legend oraz bardzo dobry projekt gry familijnej, która z pewnością zadowoli wszelkich popularyzatorów historii. Ale to wszystko to pieśń przyszłości – chcemy tworzyć gry minimalizując presję czasu tak, aby móc oddać graczom jak najlepszy produkt. To oczywiście nigdy nie udaje się w 100%, a nasza najlepsza gra to zawsze będzie ta, która jeszcze nie została stworzona, ale z pewnością nie chcemy tworzyć czegoś w zbyt dużym pośpiechu.

Dziękuję.

Kilka grafik:

0 Udostępnień
Tagi: Adam Kwapiński, Bohaterowie Wyklęci, FGH, Michał Sieńko
https://scheherazade.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/19/2013/07/bohaterowie-1.jpg 631 1024 Agnieszka Weidemann https://scheherazade.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/19/2013/06/znadplanszy-scheherazade.png Agnieszka Weidemann2013-07-30 20:23:152021-01-16 19:16:21O historii, projektowaniu i Bohaterach Wyklętych
Artykuły, które również mogą się Tobie spodobać
Historia Polski: First to Fight
Historia Polski: Sigismundus Augustus
Arka zwierzaków
Historia Polski: Bohaterowie Wyklęci
https://scheherazade.znadplanszy.pl/kontakt/

Agnieszka "Scheherazade" Weidemann
Nowoczesne planszówki poznałam w Niemczech i od 2007 r. jestem ich wielbicielką. W 2011 r. rozpoczęłam współpracę z GamesFanatic, później ze Światem Gier Planszowych, Kurierem Planszowym, a obecnie działam na ZnadPlanszy.pl. Od wielu lat wolontariacko krzewię zamiłowanie do gier wśród dzieci i młodzieży. Jako recenzent sięgam przede wszystkim po lekkie gry dla dzieci i młodzieży, oraz rodzinne, mimo, że sama wybieram dla siebie bardziej wymagające tytuły. Granie i pisanie o grach sprawia mi ogromną przyjemność.

Scheherazade
Sklep z grami planszowymi - planszomania.pl

NAJNOWSZE WPISY

  • Ferie z młodzieżą: Skyline Express – roll and write20 stycznia 2022 - 10:32
  • Ferie z dziećmi: Kroniki przygody – Wyprawa po Księżycowe Kamienie19 stycznia 2022 - 20:56
  • Ferie z dziećmi: Głodniaki17 stycznia 2022 - 15:25
  • Już niedługo ferie zimowe…10 stycznia 2022 - 11:11
  • Kroniki zbrodni30 grudnia 2021 - 22:07
  • Kroniki zbrodni: 240029 grudnia 2021 - 17:44
  • Escape Quest: Alcatraz i Superbohaterowie28 grudnia 2021 - 18:49
  • Kieszonkowy detektyw – seria 127 grudnia 2021 - 19:58
  • Amazonia26 grudnia 2021 - 12:38
  • Julka prezentuje: Potwory w Tokio21 grudnia 2021 - 19:44

Kategorie

  • Blog
  • Felietony
  • Recenzja
  • Wywiady

Pages

  • Katalog recenzji
  • Kontakt
  • Start
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje

Archiwa

  • styczeń 2022 (4)
  • grudzień 2021 (8)
  • listopad 2021 (5)
  • październik 2021 (3)
  • wrzesień 2021 (3)
  • sierpień 2021 (8)
  • lipiec 2021 (5)
  • czerwiec 2021 (6)
  • maj 2021 (3)
  • kwiecień 2021 (9)
  • grudzień 2020 (6)
  • listopad 2020 (1)
  • sierpień 2020 (1)
  • lipiec 2020 (10)
  • czerwiec 2020 (1)
  • kwiecień 2020 (2)
  • luty 2020 (9)
  • grudzień 2019 (4)
  • listopad 2019 (6)
  • październik 2019 (3)
  • wrzesień 2019 (7)
  • sierpień 2019 (3)
  • lipiec 2019 (3)
  • czerwiec 2019 (14)
  • maj 2019 (12)
  • kwiecień 2019 (2)
  • marzec 2019 (8)
  • luty 2019 (16)
  • styczeń 2019 (18)
  • grudzień 2018 (9)
  • listopad 2018 (7)
  • październik 2018 (15)
  • wrzesień 2018 (11)
  • sierpień 2018 (11)
  • lipiec 2018 (22)
  • czerwiec 2018 (12)
  • maj 2018 (4)
  • kwiecień 2018 (13)
  • marzec 2018 (9)
  • luty 2018 (16)
  • styczeń 2018 (5)
  • grudzień 2017 (15)
  • listopad 2017 (15)
  • październik 2017 (6)
  • wrzesień 2017 (5)
  • sierpień 2017 (16)
  • lipiec 2017 (16)
  • czerwiec 2017 (5)
  • maj 2017 (6)
  • kwiecień 2017 (10)
  • marzec 2017 (1)
  • luty 2017 (10)
  • styczeń 2017 (5)
  • grudzień 2016 (14)
  • listopad 2016 (3)
  • październik 2016 (11)
  • wrzesień 2016 (4)
  • sierpień 2016 (14)
  • lipiec 2016 (8)
  • czerwiec 2016 (11)
  • maj 2016 (19)
  • kwiecień 2016 (6)
  • marzec 2016 (12)
  • luty 2016 (3)
  • styczeń 2016 (7)
  • grudzień 2015 (12)
  • listopad 2015 (10)
  • październik 2015 (7)
  • wrzesień 2015 (10)
  • sierpień 2015 (7)
  • lipiec 2015 (7)
  • czerwiec 2015 (10)
  • maj 2015 (7)
  • kwiecień 2015 (11)
  • marzec 2015 (10)
  • luty 2015 (11)
  • styczeń 2015 (2)
  • grudzień 2014 (8)
  • listopad 2014 (11)
  • październik 2014 (9)
  • wrzesień 2014 (14)
  • sierpień 2014 (19)
  • lipiec 2014 (18)
  • czerwiec 2014 (9)
  • maj 2014 (13)
  • kwiecień 2014 (8)
  • marzec 2014 (10)
  • luty 2014 (3)
  • styczeń 2014 (11)
  • grudzień 2013 (9)
  • listopad 2013 (3)
  • październik 2013 (19)
  • wrzesień 2013 (13)
  • sierpień 2013 (10)
  • lipiec 2013 (18)
  • czerwiec 2013 (14)
  • maj 2013 (9)
  • kwiecień 2013 (3)
  • marzec 2013 (2)
  • luty 2013 (5)
  • styczeń 2013 (6)
  • grudzień 2012 (12)
  • listopad 2012 (11)
  • październik 2012 (11)
  • wrzesień 2012 (7)
  • sierpień 2012 (4)
  • lipiec 2012 (3)
  • czerwiec 2012 (5)
  • maj 2012 (3)
  • kwiecień 2012 (4)
  • marzec 2012 (5)
  • luty 2012 (3)
  • styczeń 2012 (6)
  • grudzień 2011 (7)
  • listopad 2011 (4)
  • październik 2011 (7)
  • wrzesień 2011 (7)
  • sierpień 2011 (9)
  • lipiec 2011 (5)
  • czerwiec 2011 (6)
  • maj 2011 (3)
  • kwiecień 2011 (3)
  • marzec 2011 (2)
  • luty 2011 (2)
  • styczeń 2011 (1)
RSS Feed Logo RSS Feed Logo Subscribeto RSS Feed

ZnadPlanszy.pl

  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
© Copyright - Scheherazade | ZnadPlanszy.pl
© 2013 ZnadPlanszy.pl Wszystkie prawa zastrzeżone | Serwis stworzony przez T&Y Board Solution - Enfold Theme by Kriesi
  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
Link to: Co robią Wikingowie? Link to: Co robią Wikingowie? Co robią Wikingowie? Link to: Darmowe próbki Link to: Darmowe próbki Darmowe próbki
Scroll to top Scroll to top Scroll to top