Potwory w Nowym Jorku

Jakiś czas temu grałam ze znajomymi w Potwory w Tokio. Bardzo im się spodobała ta gra i postanowili kupić ją chrześniakowi. W sklepie pojawił się problem – które Potwory? Zadzwonili do mnie. Nie potrafiłam od razu odpowiedzieć na to pytanie. Skończyło się na wizycie u mnie i rozegraniu po 1 partyjce w oba tytuły dostępne na rynku. Zrzuciłam w ten sposób część odpowiedzialności za wybór na moich gości. Czytaj dalej

Atlantyda

Wyspa, na niej tętniące życiem miasto i do dziś niewyjaśnione jej położenie geograficzne i przyczyna zatopienia. Zaraz, zaraz… Ja wiem gdzie jest Atlantyda! Na moim regale. Przyczyna zatopienia? Walka o punkty zwycięstwa. Czytaj dalej

W cieniu tronu

Zamiłowanie do kart wyniosłam z czasów dziecięco-młodzieńczych, przypadających na lata 80-te. 66, 1000, oczko, remik, poker, do tego przeróżne pasjanse. Sentyment jest tak mocny, że nie odmawiam rozgrywek w karcianki i cieszę się, gdy jakaś pojawi się w mojej kolekcji. Abstrakcyjnych gier karcianych nigdy za wiele w moim domu.  Wydawnictwo FoxGames dba o mój regał. W ostatnim czasie z ich logiem pojawiły się 3 takie gry: Siedem, Gangi Nowego Jorku i W cieniu tronu. Czytaj dalej

Zapraszamy do podziemi

Zejść czy nie zejść do podziemia? – oto jest pytanie.
Kto postępuje godniej: ten, kto wystawia
Druha swego na grad strzał losu,
Czy ten, kto stawia opór morzu potworów
I w walce próbuje zadać im kres? [Hamlet Wojownik]

Czytaj dalej

Gangi Nowego Jorku

Dobrze się dzieje na polskim rynku gier planszowych. Wydawcy dbają o nasze portfele co chwilę zasypując rynek nowościami. Grami skierowanymi do różnych grup docelowych, tak by każdy znalazł coś dla siebie. Nie jest to produkcja na skalę masową. Wydawcy nie biorą byle jakich gier, ale starają się znaleźć dla nas coś ciekawego, czasem wręcz perełki. Czytaj dalej

Dywanowy Klub Gier Planszowych w plenerze

Wspólne spędzanie wolnego czasu to nie tylko przebywanie w mieszkaniach i granie w planszówki, ale też zabawy na świeżym powietrzu. Moje dzieciaki bardzo chętnie biegają po polu (tł. z krakowskiego: przebywają na dworze) i też bardzo chętnie grają w gry plenerowe. Czytaj dalej

Godzina duszków

Gry dla dzieci wykorzystujące magnes to dla mnie żadne zaskoczenie. Sporo ich przewinęło się przez moje ręce i z całą stanowczością mogę stwierdzić, że zawsze wzbudzają tak samo duży entuzjazm. Dzieci uwielbiają gry z gadżetami, a gry z magnesem do nich się zaliczają. Dzieci uwielbiają jak elementy oddziałują ze sobą. Dzieci uwielbiają jak elementy łączą się z głośnym klik. Czytaj dalej

Dr Eureka

Na zegarze 21.36. Julka w piżamce, babcia w piżamce i oczy jak pięciozłotówki. Żadna nawet nie myśli o spaniu. Obie panie siedzą przy stole i bawią się w laborantów. Wszystko zaczęło się około godziny 15. Pierwszą partyjkę rozegrałam z moją mamą. Konkurencja ostra. Zero litości. Kolejne rozgrywki już z 3 dziewczynkami w wieku 7-9 lat. Późne popołudnie to już kilka rozgrywek z moimi rówieśnicami. Co nas tak wciągnęło? Nowa, fantastyczna gra rodzinna Dr Eureka. Czytaj dalej

Dobble: Gdzie jest Dory?

Byliśmy sporą paczką w kinie. Mamy, babcie, dzieci. Z racji mieszkania w małym miasteczku, kino to atrakcja. Akurat w naszym serwowali Gdzie jest Dory? Animacja mnie nie porwała, tak jak kiedyś Gdzie jest Nemo?, ale dzieciaki zachwyciły się. Czytaj dalej

Concordia

Wydawnictwo Egmont znane jest z lekkich gier rodzinnych i dla dzieci.  Wyobraźmy sobie sytuację, w której po Concordię sięga klient z głównej grupy docelowej wydawcy. Gracz rodzinny, gracz z gromadką młodszych dzieci, nowicjusz w świecie planszówkowym. Wstrząs gwarantowany? Na pewno! Warto więc napisać kilka słów o tym jak przeżyć wstrząs i czy na pewno sobie go zaaplikować. Czytaj dalej