Abyss

„Abyss jest niesamowite, nigdy wcześniej nie widziałem takiej gry”. Ta gra była 4 nowoczesną planszówką w życiu znajomych gimnazjalistów. Zachwyciło ich wykonanie, prosta mechanika i jednocześnie sporo, w ich odbiorze, możliwości jakie gra oferuje.

Oprawę graficzną i jakość elementów tej gry docenia każdy. Grafiki zapierają dech w piersiach, sztuczne perły uwodzą (choć z czasem okazują się niepraktyczne i w sumie łatwe do zgubienia), jakość elementów i wypraska zadowala nawet najbardziej wybrednych. Nie bez przyczyny Abyss zdobyło główną nagrodę Golden Geek Best Board Game Artwork & Presentation w 2014 r. i kilka nominacji w innych planszówkowych konkursach. Tak pięknie wydana gra przyciąga uwagę i bardzo często jest podstawowym kryterium wyboru gry do kolekcji. Doświadczeni gracze mają ważniejsze kryteria oceny: mechanika, regrywalność, ale też brzydactwa na stole mieć by nie chcieli, stąd tak samo oprawa i im się podoba.

Abyss uwodzi tym co na zewnątrz, zaś to co oferuje samą rozgrywką, oceniane jest zależnie od doświadczenia w graniu. Nowych graczy, a przede wszystkim młodzież Abyss zachwyca. Muszę przyznać, że ten zachwyt zawsze przyciąga mnie do stołu. Z przyjemnością gram z ludźmi, którzy całym sobą wyrażają entuzjazm i mocno się angażują. Pewnie dlatego tak uparcie gram z dziećmi i młodzieżą, mimo, że ten czas mogłabym poświęcić na gry bardziej złożone i w bardziej wprawnym gronie. Doświadczeni gracze zagrają też z przyjemnością, choć myślę, że po kilku rozgrywkach odkryją wszystkie mechaniczne możliwości i nie będzie dla nich już atrakcyjna.

Abyss jest prostą grą. Zasady gry tłumaczy się szybko, gracze bez problemu zapamiętują możliwe do wykonania akcje. Jednak sama rozgrywka już taka szybka nie jest, a to za sprawą zdolności posiadanych przez niektóre karty i płytki Miejsc. Gracze czytają, analizują, przeliczają swoje zasoby, kombinują co zdobyć i jak to wykorzystać przeciw współgraczom a przede wszystkim dla siebie. W grze bowiem walczy się o punkty zwycięstwa. Pochodzą one z:

  • żetonów potworów, zdobywanych jako nagrody za walkę z potworami podczas Eksploracji głębin,
  • za zrekrutowanych Lordów, zdobywanych dzięki posiadanym Sojusznikom,
  • za najsilniejszego posiadanego Sojusznika z każdej rasy,
  • za kontrolowane Miejsca, zdobywane w chwili zgromadzenia 3 kluczy.

W trakcie swojej tury gracz wykonuje akcje:

  • Spiskowanie na dziedzińcu – podczas której może, po uiszczeniu opłaty, odkryć nową kartę Lorda. Akcja ta daje graczowi przede wszystkim większy wybór przy rekrutacji Lordów, ale ze względu na konieczność poniesienia kosztów w postaci pereł, w sumie rzadko (przynajmniej w moich rozgrywkach) jest wykorzystywana.
  • Przejęcie kontroli nad Miejscem – podczas której gracz posiadający 3 klucze (żetony lub symbole z kart Lordów) zdobywa wybraną płytkę Miejsca, dającego na koniec gry punkty zwycięstwa za spełnienie określonych warunków. Nie jest tak łatwo zdobyć wymarzoną płytkę Miejsca z powodu: losowego ich doboru, konkurencji, potrzebnych zasobów do ich zdobycia (określone karty Lordów lub nagrody za walkę z Potworem w trakcie Eksploracji głębin). Płytki Miejsca promują m.in. karty z określonej gildii Lordów lub Sojuszników, choć dają też inne efekty.
  • Dokonuje również wyboru 1 akcji z 3 obowiązkowych:
    • Eksploracja głębin. Polega na stopniowym odsłanianiu kart Sojuszników na specjalnym torze na planszy. Po odsłonięciu karty, aktywny gracz oferują ją innym graczom za określoną liczbę pereł. To jest 1 z elementów interakcji i przepływu waluty. Aktywny gracz daną kartę, jeśli nie została zakupiona, może dostać za darmo czym kończy swoją turę, może też poczekać do odsłonięcia ostatniej karty na torze i zabrać ją wraz z perłą. W trakcie eksploracji może też pojawić się podmorski potwór, a podjęcie walki z nim daje nagrody określone na listwie nagród (walka lub jej zaniechani przesuwa znacznik w dół listwy oferując bogatsze nagrody).
    • Prośba o wsparcie Rady. W grze występuję 5 rodzajów kart Sojuszników. Niewykorzystane a odkryte karty z eksploracji wędrują na pole Rady, posortowane najprościej mówiąc kolorami. Stąd gracz może zabrać wszystkie karty danego rodzaju (koloru). Karty te są konieczne do zdobywania poparcia Lordów, którzy wymagają określonych Sojuszników o określonej mocy (wartości).
    • Rekrutacja Lorda. Chcąc zdobyć kartę Lorda, gracz musi go opłacić kartami Sojuszników wskazanymi na danej karcie. Liczy się rodzaj Sojusznika, liczba Sojuszników (1-3) i minimalna sumaryczna wartość z kart Sojuszników.

Lordowie są najważniejszym elementem gry. Nie tylko przynoszą punkty zwycięstwa na koniec gry (wnoszą różne wartości), ale w trakcie gry pozwala na jednokrotne lub stałe wykorzystywanie posiadanych przez niego zdolności, a także przejęcie kontroli nad jednym z Miejsc, jeśli posiada symbol klucza (zwykle potrzeba 3 Lordów do przejęcia kontroli nad Miejscem, Lordowie tracą w tym momencie swoje zdolności). Lordowie przynależą do 6 gildii, każda gildia wprowadza inny rodzaj zdolności (lub żadną), każda wymaga innego rodzaju opłatę i też daje różne wartości punktów zwycięstwa. Karty Lordów dają przykładowo: perły, wprowadzają negatywną interakcję pomiędzy graczami, ułatwiają zdobywanie kart Lordów, pozwalają manipulować stosami kart Sojuszników. W talii jest kilka kart bardzo silnych, których zdobycie na początku gry (jeśli się pojawią na Dziedzińcu) pozwala na szybkie wyprzedzenie przeciwników, choć niekoniecznie na ostateczne zwycięstwo. Gra toczy się do momentu aż któryś z graczy zdobędzie 7 Lordów lub nie będzie można całkowicie zapełnić Dziedzińca (miejsce na planszy) kartami Lordów.

Podsumowanie

W Abyss gra się bardzo przyjemnie, choć wśród nowicjuszy rozgrywka potrafi nawet być 2 razy dłuższa niż te 45 minut widniejące na pudełku. Im lepsza znajomość kart Lordów i płytek Miejsc, tym sprawniejsza rozgrywka. Abyss jest świetną grą na początek planszówkowej przygody i naprawdę dobrze sprawdza się w gronie młodych graczy w wieku gimnazjalno-licealnym (szczególnie przez negatywną interakcję i konieczność używania umiejętności taktycznych). Tej właśnie grupie polecam. Spodobała się też w trakcie rodzinnego spotkania, jednak tej młodszej (dorosłej, ale nie emerytalnej) części rodziny. Dobrze się gra w każdym składzie, czy to w 2, 3 czy 4 osoby, choć trzeba pamiętać, że przy 4 graczach przepływ kart jest znacznie lepszy i interakcja ciekawsza. Choć mam za sobą już bardzo wiele rozgrywek w Abyss, to nadal z przyjemnością do niej wracam.

Link BGG