Urlop z planszówkami #7: Przebiegłe Wielbłądy – Superpuchar

Przebiegłe wielbłądy to gra prosta, przyjemna, emocjonująca i łącząca pokolenia. To fantastyczna gra rodzinno-imprezowa, w której już od dłuższego czasu jesteśmy zauroczeni. Na urlopie, w większym gronie, spełniła swe zadanie. Jest skrojona na miarę i nic jej więcej nie trzeba. Przynajmniej tak myślałam, dopóki nie zagrałam w jej rozszerzenie – Superpuchar.

Superpuchar jest rozszerzeniem zawierającym w sobie 4 dodatki do wersji podstawowej. Dodatki można łączyć ze sobą w dowolnej kombinacji, można też wybrać sobie dowolny i ubarwić nim grę. Jeśli jednak chcecie grać w 9-10 osób, są tu również elementy niezbędne dla tych 2 dodatkowych względem podstawki graczy, to powinno się grać z wszystkimi zaproponowanymi wariantami.

Handicap i zastrzyk adrenaliny

Krótkie wyścigi to nie dla Ciebie. Lubisz emocje, lubisz zmiany, przepychanki i nieoczywiste wygrane czy przegrane. Koniecznie zagraj więc w ten dodatek. Wprowadza on 3 nowe elementy do gry:

  • Wydłuża trasę biegu o 4 pola, dzięki dodatkowej planszy. Niby niewiele, a jednak te 4 pola niwelują poczucie niedosytu po zwykłym wyścigu, bywa, że krótkim przy wysokich wartościach z kości. Liczba poszczególnych etapów wyścigu zwiększa się i dłużej podtrzymuje emocje.
  • Przyspiesza najwolniejszego wielbłąda. Na początku każdego etapu należy wrzucić dodatkową kość (znajdują się na specjalnej tekturowej platformie) tego wielbłąda, który jest najwolniejszy. Dzięki podwójnemu ruchowi już nie jest tak łatwo określić, który wielbłąd jako ostatni dotrze do mety. Na łatwe pieniądze nie można już liczyć. Po tym dodatkowym ruchu kość wraca na platformę.
  • Po każdej akcji (1 z 4 z podstawowej wersji gry lub 1 z dowolnego dodatku) aktywny gracz może wykonać 1 dodatkową akcję. Pod warunkiem, że nie wziął ostatniej płytki piramidy ze stosu. Zastrzyk adrenaliny wymaga od gracza zwrotu 1 posiadanej przez siebie płytki piramidy na odpowiedni stos. W zamian wybiera dowolną kostkę z platformy (ale nie lidera) i wrzuca ją do piramidy. Po wykorzystaniu, kostka umieszczana jest poza platformą i w tym etapie nie można już z niej korzystać. Dodatkowa akcja to zyski emocjonalne (gra dłużej trzyma w napięciu), choć straty są na danym etapie natychmiastowe (gracz traci monetę za brak kafelka piramidy).

Wydłużenie rozgrywki wymaga również dołożenia dodatkowego kafelka z piramidą i po 1 kafelku typowania (wartość: 2 monety).

Paparazzi!

Z okazji trzeba korzystać, szczególnie wtedy, gdy można zarobić. Ten dodatek daje zarobić, nawet całkiem grubą kasę. Wystarczy wziąć aparat w dłoń i znaleźć się z nim w odpowiednim miejscu. Choć fotografia sportowa wcale nie jest taka prosta. Dodatek wprowadza nową akcję przy pomocy 2 elementów: kafelka fotografa i tekturowego aparatu fotograficznego. Zamiast 1 z akcji z podstawowej wersji gry, gracz zabiera kafelek fotografa (jeśli nie leży przed innym graczem), układa go przed sobą, a aparat fotograficzny ustawia przy polu, na którym chce sfotografować wielbłądy. Jednorazowo można zdobyć 1-5 monet, po 1 za każdego wielbłąda w stosie. Kafelek wraca na swoje miejsce po zrobieniu zdjęcia (jest dostępny dla wszystkich graczy) lub na koniec danego etapu. Jeśli gracz jest cały czas w posiadaniu płytki fotografa, to może w ramach 1 akcji przenieść ją na inne pole.

Koneserzy

Masz pecha jeśli nerwy Ci puściły i obstawiłeś wyniki etapu zbyt wcześnie. Albo wziąłeś co było, bo konkurencja Cię ubiegła. Niestety, zawarty zakład jest zobowiązujący. Chciałbyś jednak zrobić mały przekręt, oczywiście na swoją korzyść. Jest taka możliwość w ramach 1 Twojej akcji. Na dodatkowej planszy układa się 4 pół-kafelki typowania kolejności, które nie mają przypisanego koloru wielbłąda, a jedynie wskazują nagradzane miejsce. W ramach akcji możesz wziąć wybrany kafelek (każdy przynosi 3 monety, wskazuje miejsca 2-5) i zasłonić nim dolną część kafelka, który już posiadasz lub który w tym samym momencie weźmiesz ze spodu kafelków typowania (z planszy podstawowej wersji gry). Na koniec etapu kafelek z dodatku wraca na swoje miejsce.

Sojusznicy

Kasa, kasa, kasa. Jednym przychodzi łatwo, innym z trudem. Los jednak Ci sprzyja i pozwala znów powiększyć majątek. Szukasz sojusznika, narzucasz mu się i korzystasz z jego dobrodziejstw (o ile jesteś nimi zainteresowany – wiesz w biznesie różnie bywa). Grając w 6 i więcej osób, gracze otrzymują dwustronne karty sojuszu. W ramach 1 akcji gracz wybiera dostępną osobę i wymienia się z nią kartą sojuszu. W trakcie punktowania etapu, wzajemnie mogą wybrać sobie nagrodę od sojusznika. Co ważne, nagrody się nie traci, i właściciel, i sojusznik jednakowo z niej korzystają. Na koniec etapu karty wracają do właścicieli.

Zdobądźcie Superpuchar! – czyli podsumowanie

Lubię dodatek #1 za kość wspierającą marudzącego na trasie wielbłąda i wydłużone emocje. Lubię dodatek #2 za atrakcyjny aparat i możliwość zdobycia dodatkowych monet. Lubię dodatek #3 za możliwość manipulowania przy kafelkach typowania kolejności, gdy gram z graczami wrażliwymi na popełnione błędy. Lubię dodatek #4 za interakcję i konieczność kontrolowania kasy współgraczy. Lubię Rozszerzenie za zwiększenie liczby akcji do wyboru, wysoką jakość elementów i możliwość umieszczenia ich wszystkich w pudle z grą podstawową.

Rozszerzenie to jest must have dla wielbicieli Przebiegłych wielbłądów. Każdy dodatek jest dobrze przemyślany i każdy atrakcyjny, przy utrzymaniu prostoty zasad. Już nie będziecie chcieli grać bez tego rozszerzenia, choć pewnie będziecie wybierali, podobnie jak ja, 1-2 dodatki, by dawkować sobie przyjemność. Sama też nie lubię grać w zbyt dużym gronie, czekanie na swoją kolej zmniejsza atrakcyjność gry, ale choć w 6 osób trzeba zagrać dla Sojuszy.

Polecam!

Link BGG