Karuba

Karuba to lekka gra rodzinna, która otrzymała nominację do nagrody Spiel des Jahres 2016 r., oraz do Golden Geek Best Family Board Game 2015 r. Mechanicznie przypomina mi grę Tajemnicze podziemia Knizii, ale bezdyskusyjnie jest od niej dużo lepsza. Karuba zyskała w moich oczach nie tylko dzięki ładnej oprawie graficznej i bardzo dobrej jakości elementów, ale przede wszystkim przez rozwinięcie mechaniki przy zachowaniu prostoty zasad. Całość złożyła się na bardzo sympatyczną grę z dobrą regrywalnością.

Przygotowanie do wyprawy

Jak wieść niesie, na wyspie Karuba, w gąszczu dżungli ukryte są skarby i świątynie. Śmiałkowie wyruszyli więc na wyprawę by zdobyć sławę i majątek. Gracze wcielają się w przywódców 4-osobowej grupy poszukiwaczy. Każdy otrzymuje planszę wyspy, 4 pionki poszukiwaczy i świątyń, oraz zestaw 36 kafelków ścieżek. Celem gry jest zdobycie skarbu o jak największej wartości za:

  • dotarcie pionkiem odpowiedniego koloru do określonej świątyni szybciej niż współgracze,
  • zdobycie kryształów i bryłek złota w trakcie wędrówki przez dżunglę.

Wszyscy gracze rozmieszczają swoje pionki i świątynie dokładnie na tych samych polach wokół dżungli, po czym jeden gracz zostaje przewodnikiem wyprawy.

Wyprawa w głąb wyspy

Przewodnik wyprawy odsłania z zakrytego stosu swój wierzchni kafelek dżungli i odczytuje jego numer na głos. Pozostali gracze szukają wśród swoich kafelków wskazany numer i podejmują decyzję:

  • czy umieścić kafelek na wyspie,
  • czy odrzucić kafelek.

W pierwszym przypadku gracz umieszcza kafelek na dowolnym pustym polu wyspy, tak by utworzyć ostatecznie połączenie między pionkiem a odpowiadającą mu kolorystycznie świątynią. W drugim przypadku odrzucenie kafelka pozwala graczowi na poruszenie 1 wybranego pionka o liczbę pól określoną przez odrzucany kafelek (2-4 pól) lub mniejszą.

Zdobywanie skarbów

W trakcie wędrówki gracz może zatrzymać się na kafelku, na którym znajduje się kryształ lub bryłka złota. Na koniec gry przynoszą one odpowiednio po 1 lub 2 punkty, stąd są dość cennym łupem. Dodatkowe punkty gracze zdobywają za dotarcie do świątyni odpowiedniego koloru. Pierwszy gracz otrzymuje z danej świątyni maksimum 5 punktów, kolejni mniej, ale nikt nie kończy wędrówki z pustymi rękoma. Gra kończy się gdy zostaną odsłonięte wszystkie kafelki dżungli lub gdy wszystkie pionki jednego gracza dotrą do świątyń.

Chce się grać

Karuba to świetna gra rodzinna, która powinna znaleźć się w Waszych zbiorach gier. Ma bardzo atrakcyjną oprawę graficzną, dobrze wykonane i solidne elementy, w tym drewniane pionki świątyń i poszukiwaczy. Tematyką przyciąga graczy w każdym wieku, a włączając w to prostotę zasad pozwala na rozgrywki wielopokoleniowe. Prostota nie wyklucza z rozgrywek graczy doświadczonych. Odnajdą oni przyjemność, tak jak i pozostali gracze, w rozwiązywaniu łamigłówki, jaką niewątpliwie jest optymalne układanie kafelków na polu wyspy.

Jak na tak małą mechanikę gracz musi podjąć kilka decyzji: gdzie ułożyć pionki i świątynie na początku gry, gdzie położyć kafelek, by utworzyć dobrą trasę jednocześnie dla kilku pionków poszukiwaczy, kiedy kafelek odrzucić, by ruszyć do świątyni, czy poświęcić punkty ruchu na rzecz złota lub kryształów, czy też przeć do przodu w wyścigu o większą liczbę punktów za dotarcie do świątyni. Z rozgrywki na rozgrywkę utwierdziłam się w przekonaniu, że każda ma znaczenie w wyścigu o punkty. Jednak najbardziej odczuwa się złe ułożenie kafelków, prowadzące pionki w ślepe zaułki a nawet nie pozwalające im nawet ruszyć z miejsca. Planować trzeba więc od samego początku. W grze nie ma żadnej interakcji, każdy skupia się na swojej planszy, ale też musi obserwować poczynania współgraczy. W końcu wyścig do świątyń trwa, a 5 punktów to niebagatelna wartość. Nikomu nie przeszkadza losowy dobór kafelków, a oczekiwanie na określony kafelek jest przez to bardzo emocjonujące. Losowość to też regrywalność. Dzięki niej i wyborom jakie się dokonuje w trakcie rozgrywki do Karuby bardzo chętnie się wraca. Żadna rozgrywka nie jest taka sama. W dodatku lekkość rozgrywki sprzyja spotkaniom towarzyskim i rozmowom toczonym nad planszą. Grę z całą stanowczością polecam dla rodzin z dziećmi, średniozaawansowanych graczy i nawet geeków grających z rodzinami.

Link BGG