Winnica

Prosty pomysł budowania połączeń między punktami można przekuć na różne gry. Może przybrać formę łamigłówki jak Metro z serii SmartGames, z nieatrakcyjną oprawą graficzną, ale wciągającą mechaniką i mnóstwem zadań, często niełatwych do rozwiązania. Może też przybrać formę gry świetnie wydanej i z atrakcyjną mechaniką, jak Karuba, ale z dość wysoką ceną. Może też być grą niespełniającą wymagań ani wizualnych, ani intelektualnych jak Tajemnicze podziemia Knizii. Na moim regale na stale zagościły 2 pierwsze pozycje i do nich właśnie dołącza trzecia, równie atrakcyjna gra z wydawnictwa Granna – Winnica.

Wielkosobotnie popołudnie z planszówkami zdominowała właśnie Winnica. Niewielka liczba elementów w postaci 48 kart i notesu z planem winnicy bardzo pozytywnie nas zaskoczyła. Nikt nie przypuszczał, że pod tym skromnym wydaniem kryje się tak atrakcyjna gra. Nikt nie przypuszczał, że tak proste zasady, dające się wytłumaczyć w 2 minuty, dadzą grę tak wciągającą i regrywalną.

Wytyczanie sieci dróg

Każdy gracz otrzymuje arkusz z mapą winnicy, na którym w trakcie gry będzie rysował połączenia między określonymi farmami, polami winogron i zamkami. Drogi te przynoszą graczom punkty, a zdobywca ich największej liczby zostaje zwycięzcą.

Rozgrywka składa się z 5 rund. Na początku każdej rundy losowana jest 1 z 6 kart farmy, przynosząca punkty na danym etapie gry. Gracze notują literę do niej przypisaną. Następnie, ze stosu kart ścieżek dociągane są kolejno karty wskazujące typ drogi, jaką wszyscy gracze mają narysować: pionowa, pozioma, 4 typy zakrętów łączących 2 sąsiadujące boki kwadratu. Gracz rysuje drogę na dowolnym pustym kwadracie na swoim arkuszu. Liczba dociąganych kart w rundzie jest różna. Minimum jest ich 4, a ich maksymalna liczba wyznaczona jest przez czwartą dociągniętą kartę z żółtym tłem. Gdy dana farma zostanie połączona z winogronami, to przynosi graczowi punkty równe liczbie winogron. Pod warunkiem, że jest ich więcej niż w poprzedniej farmie. Niespełnienie tego warunku przynosi podwójne negatywne konsekwencje – gracz z danej farmy nie otrzymuje żadnych punktów, a na koniec gry taka farma przynosi dodatkowe -5 pkt. Dodatkowe punkty gracze zdobywają za połączenie 2 typów zamków z odpowiadającymi im kolorystycznie winogronami.

Wariant solo

Wyprodukowanie dobrego wina to nie taka prosta sprawa. Można się o tym przekonać właśnie w tym wariancie. Zasady są dokładnie takie same jak w grze wieloosobowej. Jedyna różnica polega na porównaniu wyniku nie ze współgraczami, ale z tabelą… win. Właściwie jakości win, poczynając od totalnego octu, przez wino marki wino, aż do win wysokiej klasy. Tak się  tylko zastanawiam, jak to jest możliwe wyprodukować wino za ponad 150 punktów. Muszę więcej ćwiczyć, bo na razie jestem na poziomie tej najniższej jakości (pewnie dlatego, że babcia zawsze goniła od dymionu).

Podsumowanie

Tak, gra jest losowa, ale dzięki tej losowości, jednakowo dotykającej wszystkich graczy, stwarza niesamowite napięcie. Jest ono również potęgowane przez namiastkę mechanizmu push your luck. Każdorazowe oczekiwanie na 4tą kartę drogi z żółtym tłem, wywołuje spore napięcie. Za każdym razem gracze odczuwają ulgę, jeśli znów uda się odwlec zakończenie rundy. Oczekiwanie na właściwą kartę drogi też budzi spore emocje, szczególnie wtedy, gdy brakuje tego 1 malutkiego spajającego fragmentu drogi. Misterne plany stworzenia wysoko punktującej sieci dróg są w końcu celem tej gry i niestety nie zawsze zostają zrealizowane. Losowy dobór farm i kart dróg to duża regrywalność tytułu, potęgowana oczywiście wyborami dokonanymi przez graczy. Co jest do wyboru? Miejsce narysowania fragmentu drogi, a to już realizacja własnych planów graczy. Te rysunki to właśnie kwintesencja Winnicy. Gracz często poświęca punkty z danej farmy, po to by stworzyć doskonalszą sieć dróg między polami, farmami i zamkami. Często ta sieć przynosi korzyści w 2 końcowych rundach i przy punktowaniu zamków. Gracz ma także możliwość podejrzenia karty kolejnej punktującej farmy w zamian za 1 rysunek drogi. To dość ważny element mechaniki, niekoniecznie doceniany przez początkujących graczy.

Winnica jest grą-łamigłówką, w której uczestniczyć może 1-12 graczy, a pewnie i więcej jeśli zaszłaby taka potrzeba. Mechanika jest niezależna od liczby graczy, potrzeba jedynie więcej arkuszy z planem winnicy i więcej przedmiotów do pisania. Krótki czas rozgrywki wzmaga apetyt na kolejne partyjki, podobnie jak chęć pobicia rekordu własnego lub wśród stałej ekipy graczy. Do wieloosobowej gry można też wciągnąć zasady z wersji solo i wspólnie pośmiać się z jakości wyprodukowanych przez siebie win. Gra jest lekka, ale wymaga myślenia, została bardzo dobrze przyjęta przez dzieciaki, młodzież i dorosłych, nawet tych w wieku emerytalnym. Zachwyciła małą formą i wielkimi emocjami. Polecam!

P.S. Jeśli skończy się bloczek, to można wydrukować go sobie z tego linku.

Link BGG

Grę możecie kupić w sklepie www.planszomania.pl