Wyspa dinozaurów

Tematyczny strzał w dziesiątkę, wabik na każde dziecko. Dinozaury nie wiedzieć czemu fascynują, w dodatku niektóre dzieci tak bardzo, że w wieku przedszkolnym są prawie profesjonalistami w tej dziedzinie. Dla mnie, ot temat. Laikowi wcisną wszystko. Grunt żeby z dziećmi dobrze spędzić czas. To mi wydawca zagwarantował.

Wyspa dinozaurów to gra karciana przeznaczona dla rodzin z dziećmi w wieku od 7 lat. Zadaniem graczy jest zdobywanie kart dinozaurów i zasiedlanie nimi swoich wysp, za co na koniec gry przyznawane są punkty zwycięstwa.

Zostań łowcą dinozaurów

Rozpoczynasz grę z 7 losowo dobranymi kartami dinozaurów i kartą wyspy, wokół której  będziesz rozmieszczał maksymalnie 8 kart dinozaurów. Polowanie na dinozaury urządzisz sobie się na specjalnie przygotowanej wyspie dinozaurów. Na niej każdy dinozaur ma swoje własne miejsce i tak, z 4 rodzajów dinozaurów spotkasz tam dokładnie po 2 przedstawicieli. Początkowo za 1 punkt każdy. Mało, ale od czegoś trzeba zacząć.

Tak jak pozostali współgracze wybierasz z ręki 1 kartę (lub 2 tego samego rodzaju) dinozaura i kładziesz ją zakrytą przed sobą. Wybór nie taki oczywisty. By zdobyć określonego dinozaura z wyspy dinozaurów musisz zagrać kartę dokładnie tego samego rodzaju, ale o wyższej wartości. Następnie wraz ze wszystkimi odsłaniasz zagraną kartę i porównujesz jej wartość (lub sumę wartości) z innymi graczami:

  • Jeśli zagrałeś dokładnie taką samą wartość i rodzaj jak inny gracz, to odrzucasz tę kartę na cmentarzysko. Każda leżąca tam karta da ci 2 punkty na koniec gry.
  • Jeśli zagrałeś inną wartość, to zdobywasz dinozaura z wyspy, układasz go dokładnie w tym samym miejscu, ale na twojej wyspie. Puste miejsce po karcie zapełniasz właśnie zagraną przez ciebie kartą. Fajnie, to już twoje pierwsze punkty.

Na koniec uzupełniasz rękę by znów mieć 7 kart.

Łowiectwo trudna sprawa

Do tego momentu opis zasad brzmi trochę jak karciana Wojna, choć z większym wyborem. Na szczęście w grze jest kilka smaczków.

Po pierwsze, każdą rundę zaczynasz od odsłonięcia karty wydarzenia. Jest ich 10 rodzajów, w sumie 22 karty z czego skorzystasz tylko z 10 losowo dobranych w trakcie całej gry. Kilka wydarzeń sprzyja graczom, pozostałe utrudniają grę: potrafią namieszać w rozgrywce i ograniczyć wybory. Zaskakują i ubarwiają grę.

Po drugie, wybór kart przez graczy jest zagadką. Można się czasem domyślić o co będą walczyć, ale wiedz, że tak naprawdę mogą cię bardzo zaskoczyć. Szczególnie remisy przynoszą niewesołe miny. Dlaczego? Bo rund jest 10, w rundzie zdobywasz tylko 1 dinozaura, a chciałbyś zapełnić całą swoją wyspę i zdobyć kartę bonusową (ta najlepsza daje ci aż 10 PZ). Konkurencja bywa więc uciążliwa. Szczególnie wtedy, im więcej masz graczy przy stole. Pamiętaj jednak, że konkurencja to ważna sprawa w tej grze, więc tak naprawdę narzekać na nią nie można.

Po trzecie, mała liczba rund zmusza cię do szacowania co bardziej się opłaca: zapełnić całą wyspę dinozaurami o dowolnej wartości czy raczej mieć ich mniej, ale o wyższych wartościach punktów zwycięstwa (możesz podmienić zdobytą kartę na kartę o innej wartości, ale tego samego rodzaju). Bonusu wtedy nie dostaniesz, choć masz jeszcze szansę na bonus za największą liczbę kart z symbolem długich pazurów.

Po czwarte, karty wysp wprowadzają ograniczenie co do rodzajów i położenia kart dinozaurów. W grze z młodszymi dziećmi nie ma znaczenia co i gdzie będą układać. W grze dla starszych terytorium ma już duże znaczenie. Zdobędziesz dinozaura w zatoce, w zatoce swojej wyspy musisz go umieścić itd. Manewry są ograniczone. I bardzo dobrze.

Zdobycz

Punkty zwycięstwa cieszą bardzo. Każdego. Różnie bywa z ostatecznym wynikiem, czasem masz więcej, czasem mniej, czasem bardzo różnią się wyniki między łowcami. Grając w 2 osoby masz więcej punktów, bo gra jest spokojna. W sam raz na pojedynki z dzieckiem. Grając już w 3-4 osoby masz gwarancję zaciekłej walki i dużo większych emocji, ale punkty już nie są takie łatwe do zdobycia. Grając w 5-6 osób zaczyna być bardzo tłoczno, trochę chaotycznie i nieprzewidywalnie. Lubię zdobywać w 2-4 osoby.

Wyspa dinozaurów to dobra zdobycz. Cenię gry z elementami matematyki, a tu dzieci wyćwiczą porównywanie liczb i dodawanie w zakresie do 20. Jest też miejsce na odrobinę szacowania, szczególnie przy niektórych kartach wydarzeń i w zaawansowanym etapie gry (gdy jest już trochę dinozaurów na wyspach graczy). Jest też losowość, jak w każdej grze rodzinnej czy dla dzieci. Mnie się podoba, mojej córce i jej koleżankom też. Ciekawa to gra i emocjonująca. Jestem na TAK.

Link BGG

Grę możecie kupić w sklepie www.planszomania.pl