Dziura w całym

Mam większość łamigłówek z serii Smart Games wydawanych w Polsce przez Grannę. Cała seria ma specjalną półkę na moim planszówkowym regale i jest jedyną, której nie muszę odkurzać. Kurz sam spada, bo tak często z nich korzystam, czy dla przyjemności, czy w pracy zawodowej. Mam też w domu 6 latkę, która podobnie jak ja lubi całą serię i podobnie jak ja wyczekuje nowości.

Do mojej kolekcji dołączyła 8 już łamigłówka z serii Magnetycznych gier podróżnych. Dziura w całym. Świetna, czego się zresztą można było spodziewać. Pod względem jakości nie odbiega od pozostałych. Solidnie i estetycznie wykonana, z silnymi magnesami, jakże ważnymi w podróży.

Łamigłówka jest w formie książeczki – twarda okładka kryje w sobie zestaw 48 zadań wraz z odpowiedziami, nadrukowaną we wnętrzu instrukcję i pole gry, oraz elementy magnetyczne: 6 żetonów myszek, 8 prostokątów przypominających fragmenty sera z dziurkami. Zadaniem gracza jest ułożenie określonej liczby myszek na określonych polach z liczbami, zgodnie z wytycznymi w zadaniu, a następnie dopasowaniu plasterków sera (puzzle) tak by zostały spełnione zasady:

  • na polu gry muszą zmieścić się wszystkie prostokąty,
  • nie mogą na siebie nachodzić, ani zakrywać myszek,
  • półokrągłe wycięte fragmenty plasterków sera muszą się tak stykać by tworzyć okrąg we wnętrzu pola gry, natomiast przy brzegach mogą być pozostawione w formie półokręgów,
  • przez powstałe okręgi we wnętrzu pola gry mają być widoczne myszki lub liczby.

Zadania klasycznie są podzielone na 4 stopnie trudności, po 12 na każdy poziom. Pierwsze 24 zadania (poziom starter i junior) posiadają pokazane pozycje startowe myszek i kilku plasterków sera. Pozostałe zadania pokazują już tylko pozycje myszek. Łatwo się więc domyśleć, że najwięcej czasu spędzimy właśnie nad poziomem expert i master. W tych zadaniach pojawiają się czasem oczywiste ułożenia, ale 1 czy 2 plasterki, dobrze wytypowane na początku, wcale nie ułatwiają rozwiązania. Trzeba myśleć. Dużo myśleć. Bywa, że to co wydaje się nam oczywistym ułożeniem, może okazać się błędne. Właściwie, to w większości tych trudniejszych zadań tak miałam. Metoda prób i błędów jest tu koniecznością, ale w oparciu o analizę. Największą trudność sprawia tworzenie całych dziur we wnętrzu pola gry i ten pomysł sprawił, że łamigłówka jest jedną z ciekawszych z serii magnetycznych.

Dziura w całym przeznaczona jest dla osób od 6 roku życia. Trochę to mylące, bo faktycznie, w tym wieku dziecko wykona kilka początkowych zadań, ale reszta jest już naprawdę trudna. Polecam więc przede wszystkim młodzieży i dorosłym, a młodszym dzieciom z myślą o tym, że łamigłówka będzie z nimi rosła.

Nawet się nie ma co zastanawiać. Ciekawy pomysł, solidne wykonanie i spory umysłowy wysiłek. Polecam!

  • Super! Szczerze mówiąc odpuściłam sobie “Dziurę…”, bo bałam się, że to powtórka którejś z “dużych” łamigłówek (zdarzało się…). Ale widzę, ze rzecz jest zupełnie nowa. Kolejny więc obowiązkowy zakup. 😉