Wirus!

Dzwonek do drzwi. Kurier przyniósł niespodziewaną paczkę. W środku metalowa puszka z materiałem zakaźnym wprost z Hiszpanii i odzież ochronna: maseczka, kombinezon, ochraniacze na buty i rękawiczki. Spojrzałam dokładnie na adres czy aby to nie pomyłka. O, rany! Biegiem do laboratorium! W trybie alarmowym wezwałam do pomocy panią docent Julię.

Moja przygoda z grą Wirus! zaczęła się od pomysłowej akcji wydawnictwa Fabryka Kart Trefl w Krakowie. Gra trafiła na dobry czas – ferie w Małopolsce, które jak zwykle w pełni wykorzystuję na granie. Wirus! podczas pierwszej rozgrywki wywołał sporo entuzjazmu wśród młodzieży, a wieść o jego atrakcyjności rozprzestrzeniła się błyskawicznie. Można już ogłosić prawdziwą epidemię!

W pudełku

Wirus! to gra karciana złożona z 68 kart w kolorach: żółtym, niebieskim, zielonym, czerwonym i wielokolorowe. Karty można również podzielić na 4 rodzaje:

  • organy, o które walczą gracze,
  • wirusy, które podrzuca się przeciwnikom, by zainfekować lub zniszczyć organy przeciwników,
  • szczepionki, którymi zwalcza się w tej grze wirusy lub uodparnia organ,
  • terapie, czyli akcje specjalne sporo mieszające w grze.

Rozgrywka

Celem gry jest zdobycie 4 zdrowych (bez wirusów) organów w różnych kolorach, przy czy w żadnym momencie gry przed graczem nie mogą znajdować się 2 takie same organy. Każdy gracz rozpoczyna grę z 3 losowymi kartami. W swojej turze gracz może zagrać tylko 1 kartę lub odrzucić wybraną liczbę kart z ręki, a następnie uzupełnia rękę do 3 kart. Tury rozgrywane są kolejno przez wszystkich graczy.

W trakcie zagrywania karty, gracz umieszcza ją przed sobą lub wybranym przeciwnikiem. Przed sobą umieszcza się organy i szczepionki dopasowane do nich kolorystycznie. Przed przeciwnikiem umieszcza się wirusy, ale tylko na organach pasujących kolorystycznie do zagrywanych wirusów. Wielokolorowe karty to jokery. Działanie kart wirusów i szczepionek jest następujące:

  • 1 wirus na organie – zarażenie organu,
  • 2 wirusy na organie – zniszczenie organu i odrzucenie tych 3 kart na stos kart odrzuconych,
  • 1 wirus na szczepionce – zniszczenie szczepionki i odrzucenie tych 2 kart,
  • 1 szczepionka na organie – częściowa ochrona organu,
  • 2 szczepionki na organie – całkowite uodpornienie organu przed wirusami,
  • 1 szczepionka na wirusie – zniszczenie wirusa i odrzucenie tych 2 kart.

W grze znajdują się również karty akcji specjalnych zwane terapiami. Po zagraniu takiej karty od razu rozpatruje się jej działanie. Te karty pozwalają na:

  • zamianę organów wraz z przypisanymi do nich kartami między 2 graczami, oprócz organów uodpornionych,
  • kradzież organu wraz z przypisanymi do niego kartami,
  • zamianę całego własnego organizmu z organizmem innego gracza,
  • przeniesienie wszystkich wirusów z własnych organów na organy innych graczy,
  • odrzucenie wszystkich kart z rąk pozostałych graczy, przez co tracą możliwość wykonania 1 akcji w swojej turze.

Wrażenia

Wirus! to mała, sprytna gra karciana. Jest bardzo szybka, tury mijają błyskawicznie i cały czas coś się dzieje. Niekoniecznie dobrego dla naszych organów. Zwroty akcji są częste i zaskakujące. Nikt nikogo nie oszczędza i jak ma tylko okazję to wrednie zagrywa karty, byle tylko samemu wygrać wyścig po organy. Wirusy non stop lądują przed przeciwnikami, karty terapii są skrupulatnie wykorzystywane. Jak gracz nie atakuje, to się broni; jak nie broni się, to odrzuca nadmiarowe w danym kolorze organy. Mimo tego, iż w grze jest ciągły przepływ kart, to zdobycie 4 organów w różnych kolorach do łatwych nie należy. Po pierwsze dlatego, że dokuczają przeciwnicy, po drugie, dlatego, że dobór kart jest losowy.

Najmniej ciekawą rozgrywką okazała się ta na 2 osoby – tu faktycznie odczuwa się losowość, 1 przeciwnik to stanowczo za mało, by móc w pełni korzystać z uroków terapii czy efektów rozsiewania wirusów. Grałam w 2 osoby z córką, da się grać, choć częściej korzystałyśmy z akcji odrzucenia kart z ręki i w sumie było dużo nudniej niż w innych rozgrywkach. Znów w rozgrywce w maksymalnym składzie panował dość spory chaos i dłużej graliśmy. Najwięcej przyjemności miałam grając w 3-4 osoby, bo kontrola nad polem gry i rozgrywką była największa. Niewątpliwie, Wirus! to bardzo wesoła, dynamiczna i pełna interakcji gra, którą trzeba mieć w swojej kolekcji.

Link BGG

 

0 Udostępnień