II Rodzinna Nocna Gra Matematyczna

Piątek 7 grudnia, godzina 15.40. Julka, ubierz się, za chwilę wychodzimy. Szczęk zamka, trzaśnięcie drzwi wejściowych do bloku, delikatny stukot butów o trotuar. Mniej więcej o tej samej porze, ponad 30 śmiałków wyruszyło w tym samym kierunku.

Trzebinia, miasteczko w połowie drogi między Krakowem i Katowicami. Niewiele się tu dzieje, dla wielu jedyną atrakcją jest spacer alejkami lokalnych marketów. Tym razem popołudniowy kierunek  marszu był całkiem inny. Dzieci, młodzież i dorośli kierowali się do gmachu osiedlowej szkoły.

Szkoła Podstawowa nr 8 położona jest na wzgórzu, między blokami. Góruje więc nad okolicą, serwując z kilku okien piękne widoki, nawet na Babią Górę, a co najważniejsze, oferując ciekawe zajęcia projektowe. Tego popołudnia otworzyła swe podwoje dla odważnych drużyn, które zmierzyć się miały z matematyką.

Drużyna złożona z Julki, Mileny i mnie jako nadzorcy zgłosiła swoją gotowość do walki o punkty zwycięstwa. Podobnie jak 10 innych drużyn, z pustymi kartami punktacji ruszyłyśmy na poszukiwanie miejsc, w których można było je zdobyć. Tak rozpoczęła się II Rodzinna Nocna Gra Matematyczna, przygotowana w ramach projektu „Przyjemne z pożytecznym, czyli bawimy się matematyką”, dofinansowanego przez Fundację mBanku w ramach V edycji konkursu grantowego z programu „mPotęga”.

Po szkole się nie biega, ale któż nas mógł zatrzymać? Pędem ruszyłyśmy po schodach na drugie piętro. Do siedziby bogów Olimpu. Byłyśmy tam pierwsze i ku naszej uciesze znalazłyśmy po drodze 2 zagadki matematyczne. Jedną zakodowaną przy pomocy kodu QR, dostępną dla wszystkich drużyn oraz tajną kopertę, której treść była znana tylko nam. Ogromną frajdą były poszukiwania kodów z zadaniami, zdobycie koperty to już łut szczęścia. To nie jedyna atrakcja.

Bogowie i boginie Olimpu przygotowali dla dzieciaków zagadki. Sala historyczna przeniosła nas do starożytnego Egiptu, w którym to zdobywaliśmy punkty w trakcie rozgrywek w Kod Faraona. Sala plastyczna sprawdzała dziecięcą twórczość przy pomocy tangramów i kostki K-Dron. Był też escape room, w którym trzeba było uratować uwięzionego misia, sala z symetrią lustrzaną – temat na genialną łamigłówkę lub grę logiczną w czasie rzeczywistym, oraz sala z grą giełdową, w której najpierw trzeba było zdobyć gotówkę, a następnie ją zainwestować w akcje. Cała gra trwała dość długo, bo w czasie rzeczywistym pojawiały się różne wydarzenia, które wpływały na wzrost lub spadek cen akcji. Giełdę odwiedziłyśmy 3 razy, by sprawdzić co się dzieje z naszym majątkiem.

Choć największy ciężar zdobywania punktów spadł na dzieci, to też miałam swój udział w walce o punkty. Każdy dorosły opiekun drużyn otrzymał 4 zadania logiczne do rozwiązania. Przykładowe możecie obejrzeć na stronie wydawnictwa Logi. Pierwszy raz w życiu takie rozwiązywałam i bardzo mnie ucieszył wynik jaki osiągnęłam, jestem też pewna, że bardzo pomogło mi w tym granie w planszówki, gry logiczne i rozwiązywanie łamigłówek ThinkFun czy SmartGames.

Julka i Milena były bardzo zadowolone z Nocnej Gry Matematycznej. Dziewczyny zajęły II miejsce w punktacji ogólnej, a ich wynik różnił się zaledwie o 1 punkt w stosunku do zwycięzców. Zajęły też I miejsce w grze giełdowej. Jednak inwestycje w rosyjską firmę zajmującą się odpadami i upadający bank przyniosły sukces. Ich radość była tym większa, że przygotowane nagrody bardzo przypadły im do gustu. Zresztą żadna z drużyn nie wróciła do domu z pustymi rękoma. Wśród nagród widziałam m.in. Łamigami, Dzieci kontra Rodzice – Kalambury, Kryptos, Grę pomyłek czy Rzutem do mety. Widziałam też magnesy i podkładki pod kubki z motywem graficznym z gry Bukiet. Nagród było więcej, te jednak rzuciły mi się w oczy.

Dziękuję organizatorom, w tym pani Gabrysi Dolińskiej, za pomysł na taką formę zabaw z matematyką oraz bardzo dobrą organizację. Warto również zauważyć, że w sędziowanie zaangażowali się uczniowie starszych klas: 8 SP i 3 gimnazjum oraz absolwenci naszej szkoły. Ta ostatnia grupa sama wyszła z inicjatywą stworzenia Olimpu z pytaniami i zrealizowała go od początku do końca samodzielnie. Każdy sędzia również otrzymał prezent za swój wysiłek – były to karty podarunkowe.

Zdjęcia udostępnili organizatorzy.

 

12 Udostępnień