Gry puszkowe dla małego i dużego gracza

Wydawnictwo Foxgames swoją ofertę wydawniczą poszerzyło o 4 gry wydane w małych metalowych pudełkach. Gry skierowane są do dzieci i ich rodziców, a wśród nich jest nawet perełka wypalająca mózgi najbardziej wymagających graczy. Wszystkie gry ćwiczą u graczy: refleks, spostrzegawczość, małą motorykę, logiczne myślenie, poprawiają też koncentrację, a nawet sprawdzają wiedzę. Cechą wspólną całej serii jest solidność wydania, mocne metalowe opakowanie, elementy ładnie zilustrowane i trwałe, w dodatku uporządkowane dzięki plastikowym wypraskom. Zasady są krótkie i łatwe do zrozumienia, a sama rozgrywka daje mnóstwo frajdy.

Tutti Frutti

Wiek graczy: 4+
Liczba graczy: 2-6
Czas gry: 15 min

To propozycja już dla 4-letnich przedszkolaków. Na stole należy rozłożyć 48 dwustronnych żetonów. Na żetonach znajdują się owoce (chwała projektantowi, że nie słodycze), a każdy z nich na jednym z 4 teł. Każde dziecko bierze do rączki 1 żeton startowy i będzie w tej rączce tworzyć stos, co wcale takie łatwe dla maluchów nie jest. Drugim wyzwaniem dla maluchów jest zbieranie żetonów: na czas, wśród lasu rąk innych dzieci czy rodziców, jedną ręką często z koniecznością obracania żetonu na drugą stronę, by sprawdzić kolor, a co najważniejsze – pasujących kolorystycznie do zewnętrznych żetonów stosu. Dziecko musi trzymać stos poziomo, tak by z łatwością mogło podejrzeć kolory na obu jego końcach. Nowy żeton musi tak dołożyć, by te same kolory, ze starego i nowego żetonu, stykały się ze sobą jak 2 połówki owocu. Wygrywa posiadacz największej liczby żetonów, który nie popełnił błędu przy dobieraniu żetonów.

Gra jest bardzo emocjonująca i stanowi ogromne wyzwanie dla przedszkolaków. Im starsze i bardziej sprawne manualnie dzieciaki, tym krócej trwa. Dzieciaki podczas rozgrywki potrafią być bardzo głośne, śmieją się, ale też chlipią, gdy przegrają. Jak to dzieci. Grę znamy już od kilku lat i choć z córką zestarzałyśmy się troszkę, to nadal wzbudza w nas te same pozytywne emocje.

Znajdź różnicę

Wiek graczy: 5+
Liczba graczy: 2-6
Czas gry: 20 min

W tego typu gry z przyjemnością gram do dziś, mimo, że przeznaczone są dla dzieci. Wielką sztuką jest zachować w sobie dziecięcą radość nawet po 40tce (tak, tak, już mam z górki), a właśnie ta gra pokazuje mi jak wiele we mnie entuzjazmu do małych spraw i małych zabaw. W tej grze znajdziecie 4 rysunki o różnym stopniu trudności, po 25 sztuk. Rysunki danego rodzaju różnią się między sobą szczegółami, zwykle 1-2, zmienionym kolorem lub brakującym czy nadmiarowym elementem. Nie tak łatwo je wypatrzeć, nawet jak są… duże. Każdy gracz zaczyna z tą samą liczbą kart i zmierza do tego, aby się ich pozbyć. Pierwszy gracz z pustym stosem oczywiście wygrywa. Wierzchnią swoją kartę porównuje się z tą na środku stołu. Okrzyk „różnica!” sygnalizuje, że gracz znalazł niepasujący element. O zgrozo, nie może to być różnica, którą wskazano turę wcześniej. Wskazuje go i jeśli jest poprawny, to odkłada swoją kartę na wierzch stosu na środku. Z tą nową kartą porównuje się kolejną wierzchnią kartę. Dzieci grają jednocześnie, więc presja czasu jest ogromna.

Wyszukiwanie różnic na pięknych obrazkach to sama przyjemność. Dzieciaki i dorośli bardzo koncentrują się w tej grze. Dorosłych jednak ostrzegam, wasze dzieci co chwilę będą krzyczeć „różnica!”, a wy pewnie będziecie jęczeć i płakać, że przegrywacie.

Gatunki

Wiek graczy: 6+
Liczba graczy: 2-10
Czas gry: 20 min

To bardzo ciekawa gra ucząca dzieciaki o zwierzętach i sprawdzająca ich wiedzę. W sposób przyjemny i szybki. Zadaniem dzieci jest znalezienie kartonika ze zwierzęciem, które pasuje do symboli wyrzuconych na 3 kościach. Kości te wskazują środowisko życia (wodne, lądowe, powietrzne), sposób odżywiania (roślinożercy, mięsożercy, wszystkożercy), liczbę nóg (0-2, 4, 6+). Na początku gry dzieci wyszukują właściwych kartoników na środku stołu. Jest ich tam 27 plus płytka specjalna. Po rzucie kością wszystkie dzieci jednocześnie przeszukują pole gry i to, które jako pierwsze uderzy ręką płytkę, zdobywa ją. Jeśli dziecko wskaże właściwą płytkę, to umieszcza ją przed sobą. Jeśli popełni błąd, to musi oddać dowolną zdobytą płytkę z powrotem na pole gry. Z czasem ubywa płytek, ale kości mogą ponownie taką płytkę wskazać. Wtedy najszybszy gracz uderza w płytkę specjalną, podaje imię gracza, który posiada właściwą płytkę i odbiera mu ją. Grę zwycięża gracz, który jako pierwszy zdobędzie 5-3 (dla 2-5 graczy) płytek.

Rozgrywka jest bardzo emocjonująca nie tylko ze względu na konieczność posiadania wiedzy. Największą atrakcję stanowi mechanizm odbierania płytek przeciwnikowi i ich utrata za pomyłki. Jeśli w grze uczestniczą młodsze dzieci, to można korzystać z 1 lub 2 kości. Tak by spontanicznie i bez stresu uczyły się o zwierzętach. Gra daje dzieciom bardzo dużo radości, a dorosłych nie raz wprawi w zakłopotanie za brak wiedzy.

Panika w laboratorium

Wiek graczy: 6+
Liczba graczy: 2-10
Czas gry: 30 min

W grze korzysta się z toru zawierającego różne ameby, 3 laboratoria mutacyjne i 3 kratki wentylacyjne, wszystkie wymieszane i rozłożone w dowolnej kolejności. Po rzucie 4 kośćmi, wszyscy jednocześnie poszukują właściwej ameby. Jej rysopis określają 3 kości: barwa ciała, wzór na ciele, liczba oczu. Ostatnia kość wskazuje laboratorium, z którego należy zacząć poszukiwania i kierunek ucieczki. Ameba trafiając do laboratorium mutacyjnego ulega przemianie, którą gracze muszą odnotować w pamięci, np. z jednookiej staje się dwuoka. Przy 4 mutacji ginie. Prawidłowe wskazanie ameby daje 1 punkt zwycięstwa. W pościgu uczestniczą wszyscy gracze jednocześnie i jeśli swoją szybkością i dokładnością analizy mutacji jakiś gracz jako pierwszy złapie 5 ameb, to zwycięża.

To mój osobisty numer 1 serii gier w puszce. To rewelacyjna gra imprezowa miażdżąca mózgi uczestników. To nie tylko gra dla dzieci. Każdy dorosły powinien mieć ją na półce z imprezówkami. Gonitwy po laboratorium za amebami sprawiają tyle radości, co zmęczenia. Po rozgrywce człowiek czuje się nadzwyczaj wyczerpany. Wszystko przez te mutacje i presję współgraczy, i ciągłe ucieczki ameb.

Puszeczkowy zawrót głowy

Cieszę się, że te gry znów trafiły na polski rynek i znów mogłam w nie zagrać, a teraz polecić je wam. Są to świetne tytuły, które pomogą wam w rozwijaniu waszych dzieci, a co najważniejsze będziecie z nimi mogli twórczo i radośnie spędzać czas. Elementy gier zostały wykonane solidnie, posłużą więc długi czas, zaś metalowe zgrabne pudełka pozwolą wam zabierać je ze sobą wszędzie. Polecam wam bardzo mocno te gry, a Panikę w laboratorium bezwzględnie wszystkim miłośnikom gier imprezowych.

Wszystkie gry kupicie w sklepie www.planszomania.pl

15 Udostępnień