Wybierz mnie!

Old Maid to wiktoriańska gra karciana, współcześnie znana jako Czarny Piotruś. Gra, którą zna każde dziecko i każdy dorosły. Nie da się ukryć, to jedna z najbardziej znanych na świecie gier i choć mechanicznie jest uboga i losowa do bólu, to jednak, podobnie jak ze zwykłych gier memory, można z tej mechaniki coś wycisnąć. Dowodem na to jest Wybierz mnie! wydane przez Lucrum Games. Czytaj więcej

Helvetiq do kieszeni #3: GoTown

W Polsce lubimy budować wieżowce. Ot, choćby takie jak na Srebrnej w Warszawie. I jak to w życiu, tak i w grze nie wszystko idzie po naszej myśli. Zawsze się znajdzie ktoś, kto w tej budowie przeszkodzi, coś ukradnie, cos zniszczy, ujawni plany, choć czasem los też się do nas uśmiechnie i wesprze nasze działania. I nie powiem, choć mnóstwo w tym negatywnej interakcji, to jest zabawnie. Go, GoTown! Czytaj więcej

Helvetiq do kieszeni #2: Kariba

Kto interesuje się grami dziecięcymi i rodzinnymi ten wie, że mistrzem w ich projektowaniu jest dr Reiner Knizia. Małych gier jego autorstwa jest naprawdę multum na rynku i w sumie żadnych oczekiwań, dzieci czy moich, nie zawiodły. Z perspektywy tych małych mechanik i grup docelowych dla jakich tworzy, twierdzę, że wielkie jego gry stanowią już niewielki ułamek całości. Zapraszam więc na kolejną recenzję jego małej, ale wartej uwagi gry – Kariby. Czytaj więcej

Helvetiq do kieszeni #1: Hippo

Bardzo lubię gry w małych pudełeczkach. W dodatku takie, które są ciekawe i z przyjemnością spędzam przy nich czas. Do nich należy m.in.  Hippo. To sprytna i szybka gra rodzinna, już od 6 roku życia, którą można ze sobą zabrać wszędzie: do tornistra, plecaka, torebki, a nawet kieszeni w zimowej kurtce. Czytaj więcej

Zielona Sowa dzieciom #4: Tappi i poziomkowa przygoda oraz Kucharz

Wydawnictwo Zielona Sowa ma w swojej ofercie wiele ciekawych gier, ale też takie całkiem proste, klasyczne tytuły, w których rzut kostką to najważniejsza mechanika. W moim domu unikamy takich gier, ale znając gusta i umiejętności wielu znajomych dzieciaków, wiem, że moja córka ze swoimi wymaganiami jest w mniejszości. Gry tego typu są jednak potrzebne na rynku i o takich dziś napiszę, choć wiedzcie, że jedna z nich bardzo mnie sfrustrowała. Czytaj więcej

Zielona Sowa dzieciom #3: Fabryka języka

Osiem lat temu po raz pierwszy grałam z dziećmi w grę Grimassimix, stworzoną przez logopedów, która nie tylko bawiła, ale też rozwijała u dzieci umiejętności potrzebne do prawidłowej wymowy. Dziś opowiem wam o polskiej grze, również zaprojektowanej przez logopedę, przy której dzieci ryczą ze śmiechu, świetnie się bawią i pracują nad mięśniami twarzy, warg i języka, przy okazji łamiąc sobie ten język na trudnych zdaniach. Czytaj więcej

Zielona Sowa dzieciom #2: Namierz to i Znajdź mnie

Jeśli ćwiczyć u dzieciaczków spostrzegawczość to warto sięgnąć po dwie gry z Zielonej Sowy: Znajdź mnie i Namierz to. Znów cieszę się, że wydawnictwo sięgnęło po znane mechaniki, w tym z gry Dobble, BrainBox czy gier typu „znajdź różnicę”, ale dokładając swoje przysłowiowe trzy grosze. W ten sposób poszerzy się grono graczy, wychowanych na ciekawych grach, będących w przyszłości miłym wspomnieniem. Czytaj więcej

Zielona Sowa dzieciom #1: Czarodziejski labirynt oraz Misia i jej mali pacjenci

Zielona Sowa to wydawnictwo istniejące na rynku od 1995 r. Pierwsze gry planszowe dla dzieci zaczęli wydawać już w 2014 r., a obecnie na rynku mamy coraz więcej gier z ich logiem. To gry projektowane przez polskich autorów, bardzo proste, ładne i myślę, że trafiające w gusta większości dzieci. Dziś opowiem wam o 2 bardzo ciekawych grach, jakie znalazłam w ich ofercie – Czarodziejskim labiryncie oraz Misia i jej mali pacjenci.

Czytaj więcej

Piatnik dzieciom #4: Checkpoint Charlie

13 sierpnia 1961r. Mur Berliński podzielił miasto na część wschodnią, kontrolowaną przez Rosjan i zachodnią – strefę wpływów aliantów. Konieczne było też stworzenie sieci przejść granicznych, a jednym z najbardziej znanych był Checkpoint Charlie, na skrzyżowaniu ulic Friedrichstraße i Zimmerstraße. Kilkakrotnie stawał się on miejscem dramatycznych epizodów okresu zimnej wojny, a stale przenikali przez niego szpiedzy z obu stron. Czytaj więcej

Piatnik dzieciom #3: Atlantica

Atlantica to niedawne odkrycie w mojej rodzinie. I nie chodzi tu o sensacyjne odkrycie mitycznego lądu, ale o bardzo ciekawą rodzinną grę planszowo-karcianą, której mechanika pozwala już grać 8-latkom. W tej grze wcielamy się w ekipy badawcze wydobywające skarby z zatopionej Atlantydy i wysyłające je statkami do muzeów na całym świecie. Do czasu, kiedy nadejdzie potężny huragan. Wtedy przychodzi czas podsumowań. Czytaj więcej